Gothic 2 - strona 2 - 2/2003 - GameStar
2/2003
Gothic 2
Piotr Nowakowski, 01.05.2003
Po zniszczeniu bariery łotry z kolonii karnej rozproszyły się po całej wyspie. Powstaje nowy porządek, w którym każdy chce rozdać karty po swojemu.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Twoi główni wrogowie to smoki. Gady są inteligentne, ale rozmowa z nimi do niczego nie doprowadzi. Nie masz wyboru - musisz je zabić i zabrać smocze serca. Gdy po raz pierwszy poznałem zarys fabuły drugiej części Gothica, nie mogłem uwierzyć. Wskrzeszony heros, paladyni, potężny amulet i ratowanie świata przed smokami. O rety! To brzmiało niczym zapowiedź kiczowatej książki fantasy z cyklu Conan i powrót Czarnych Smoków Dragon-lance. Takich gier powstały już dziesiątki! Wydawało mi się, że to niemożliwe, aby twórcy, którzy zadebiutowali tak rewolucyjnym tytułem, w sequelu zaserwowali oklepaną historyjkę fantasy. Rozpaczliwie szukałem haczyka - może wcale nie ratuję świata, może smoki są nieprawdziwe, może choć przyłączę się do orków...

Heros od buraków

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Życie miasteczka toczy się własnym rytmem. Kowal kuje miecz, chłopi pracują, a Bulco sika pod drzewem... Lepiej zwróć uwagę na piękne projekty domów. Nadszedł czas weryfikacji. Zasiad-łem do Gothica 2 i... utonąłem we wspaniałym, nastrojowym świecie. Za tandetną fabułą znajdziesz bowiem klimat pierwszego Gothica. W baśniowej krainie fantasy spotykasz szuje, cwaniaków, bandytów i oszustów. W wirze intryg i politycznych układzików pojawiają się co prawda także uczciwi idealiści, ale szybko zostają oni wykiwani lub wplątani w afery. Myślisz, że na początku gry jesteś kimś ważnym? W tym świecie nikt nie uważa cię za herosa. Karierę rozpoczynasz od zbierania buraków. To niegodne wojownika? Wcale nie musisz zginać dumnego karku. Do celu wiedzie kilka dróg.

Powrót zombiaka

Kim grasz? Bohaterem z części pierwszej. Heros wprawdzie zginął w finale poprzedniej odsłony, ale został wskrzeszony przez nekromantę. Bestia, którą pokonałeś w kolonii karnej, przedśmiertnym okrzykiem wezwała do walki siły ciemności. Do ataku na Khorinis szykuje się armia najróżniejszych potworów ze smokami na czele. Mag Xardas, który przywrócił cię do życia, twierdzi, że tylko ty jesteś w stanie zatrzymać zło. Potrzebujesz jednak amuletu - Oka Innosa, strzeżonego przez paladynów. Trudno oczekiwać, że święci rycerze oddadzą artefakt pierwszemu lepszemu przybłędzie. Powinieneś najpierw udowodnić im swą wartość. Przygoda toczy się w szybkim tempie i obfituje w ciekawe wydarzenia. Wiele frajdy przynoszą odwiedziny w kolonii górniczej znanej z pierwszej części. Obszar nieco się zmienił, ale bardzo szybko rozpoznajesz znajome miejsca.

Ordynarna podróba gotyku
Pierwsza część po prostu mną wstrząsnęła. Całym dniami spacerowałem po kolonii karnej, patrzyłem, co robią jej mieszkańcy i - jak mawia stara recydywa - trzymałem zęby przy samym parkiecie, aby nauczyć się, życia w nowej rzeczywistości.

W drugim Gothicu znudziła mnie już pierwsza długa i nudna rozmowa z Xardasem. Gdy przeklikiwałem się przez nią, miałem wrażenie, że gram nie w drugą część kultowego RPG, ale w starą, ruską "roliepliewają igruszkę", której autorzy, jak wszyscy grafomani, uważali, że im więcej napiszą tekstów, tym większy będzie zachwyt gracza. Fabuła Gothica 2 to totalna wpadka. Po niesamowitym scenariuszu z jedynki autorzy serwują nam naiwną i sztampową historyjkę o smokach i paladynach. Szczerze mówiąc, byłem tak zszokowany, że zajrzałem na stronę WWW developera i wydaje mi się, że już wiem, dlaczego Gothic 2 mi się nie podobał. W dreamteamie Piranhy zabrakło gościa, który stworzył fabułę do pierwszej części i wymyślił niesamowity świat kolonii karnej. Dlatego nie polecam drugiej odsłony tego znanego RPG. Lepiej wrócić do pierwszej części, która, choć oferuje gorszą grafikę, ma niezapomniany klimat. I pamiętajcie - najlepiej trzymać z Diego i Starym obozem, a nie ze świrami z sekty czy z Nowego Obozu.

Jacek L. Komuda

Trzy ścieżki, jeden cel

Większość misji daje się rozwiązać na kilka sposobów. Dotyczy to zarówno etapów głównej przygody, jak i pojedynczych questów. W sporach opowiadasz się po jednej ze stron, a rozgraniczenie między dobrem a złem wcale nie jest oczywiste. Na efekty podjętej decyzji czasem przyjdzie ci czekać bardzo długo. Jakież było moje zdziwienie, gdy zadenuncjowałem pewnego intryganta, a on wykpił się potem od kary więzienia i rozpoczął dawną działalność. Co gorsza, postarał się, abym pożałował mej zdrady.

Główna przygoda została podzielona na sześć rozdziałów. To w założeniach prosta, wręcz żenująco banalna opowieść o herosie ratującym miasto przed złem uosabianym przez smoki. Na szczęście, w detalach historia wygląda lepiej: szukasz pomocy u mrocznego maga, zakradasz się do oblężonego zamku i zbierasz załogę okrętu.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Co pewien czas zdobywasz runę teleportacji przyspieszającą podróże. Ale uwaga! Jeden z magicznych kamieni przenosi cię wprost w objęcia mocarnego demona. Pierwszy rozdział przygody to moment wyboru profesji bohatera. Decydujesz się na jedną z trzech frakcji. Zostajesz paladynem, magiem-kapłanem lub łowcą smoków. By przystąpić do konkretnej grupy, zyskujesz przychylność określonych osób, wykonując zlecone przez nich zadania o różnym poziomie trudności. Raz wystarczy z kimś porozmawiać, innym razem czekają cię długie i żmudne poszukiwania. Na szczęście, nie musisz podlizywać się wszystkim wpływowym osobom. Aby awansować, wystarczy, że wstawi się za tobą część z nich.

Niestety, profesje i zasady rekrutacji do różnych frakcji ściągnięto z części pierwszej. Tyle że wówczas były one innowacyjne, a teraz są wtórne. To kolejny element, w którym twórcy nie wysilili się na oryginalność. Wielka szkoda.

Mistrzu, nauczaj!

Pobyt w krainie wiecznych łowów nie wyszedł twemu herosowi na zdrowie. Zapomniał wszystkiego, czego się nauczył. Znów jest słaby, niezręczny i zupełnie zielony w sprawach magii. Tymczasem system rozwoju bohatera, w porównaniu z częścią pierwszą, przeszedł wiele zmian i obecnie jest bardziej spójny. W grze znalazło się niewiele współczynników: cztery cechy główne, cztery biegłości walki oraz kilka umiejętności. Cechy główne wzmacniają umiejętności, ale są również testowane jako samodzielne współczynniki. Siła i zręczność określają, czy uniesiesz daną broń, moc odpowiada za punkty magii, a wytrzymałość rośnie wraz z poziomem bohatera.

Awansując na poziomy, zdobywasz punkty nauki. Ich pulę wydajesz dowolnie: na cechy, umiejętności lub biegłości. By się rozwinąć, potrzebujesz rad nauczyciela. Równowagę rozwoju uzyskano za sprawą wielu zasad ograniczających. Po pierwsze, mistrzowie mają ograniczoną wiedzę, a do specjalistów dostajesz się dopiero w gildiach. Biegłości są powiązane i nie ma między nimi zbyt wielkich dysproporcji. Nie dojdzie więc do sytuacji, w której biegle wywijasz mieczem jednoręcznym, a zarazem nie masz pojęcia z której strony trzyma się włócznię. Taka zasada dotyczy także łuku i kuszy.

Nowy król na tronie
Pierwszy Gothic miał ogromny potencjał, dlatego w następcy widziałem hit. Wystarczyło poprawić kilka technicznych detali. Gothic 2 faktycznie przyniósł oczekiwane zmiany - jest lepsza grafika, wygodniejsza obsługa i sensowny rozwój postaci. Niestety, całość oplata naiwna i banalna fabuła. Szkoda.

Generalnie jednak tytuł ma niesłychaną grywalność, która w połączeniu z pięknym realistycznym światem wysuwa go na tron gier RPG. Tak jest! Uważam, że jest lepszy od Morrowinda czy Neverwinter Nights. Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że Piranha Bytes pokazała, jak powinna wyglądać gra o nieśmiertelnym herosie, magicznym amulecie i przesiąkniętym złem smoku. Takich tytułów było wiele, ale żaden nie wciągnął mnie tak jak Gothic 2.

Piotr Nowakowski

Poczuj wagę miecza

Poziom biegłości w walce przekłada się na ciosy, które wykonuje twój bohater. Do wyboru są dwa systemy sterowania. W uproszczonym lewy przycisk myszy to atak, prawy - zasłona. Polecam jednak stary system walki (włączysz go w opcjach). Machnięcia w lewo i prawo są rozdzielone na osobne klawisze. Aby dobrze walczyć, powinieneś wciskać je na zmianę, dostosowując tempo do rytmu ruchów bohatera. Jeśli nie trzymasz tempa, nie balansujesz ciałem, bohater macha mieczem niczym cepem. Ciosy są wtedy mało skuteczne, a przeciwnik bez problemu przebija się przez twą osłonę. Do szermierki lewo-prawo dochodzi jeszcze atak w wypadzie, złożony z kombinacji ciosów. Jest ich tym więcej, im bieglejszy jest bohater.

W sumie walka jest jednym z ciekawszych elementów zabawy. Stale towarzyszą jej emocje, bo przeciwnicy są wymagający. Na początku gry większość stworów omijasz z daleka, bo zabiją cię, nim zdążysz się zamachnąć. Gdy szkolisz się i zdobywasz lepszy ekwipunek, stawiasz czoło coraz groźniejszym rywalom. Wystarczy jednak chwila dekoncentracji i nawet potężny paladyn może zostać zagryziony przez przerośniętego jaszczura.

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Trzej magowie odprawiają rytuał oczyszczenia amuletu Oko Innosa. Jak na scenkę w programie gry, rytuał wypada nieźle. Starcia są atrakcyjne, dlatego że przeciwnicy różnie się zachowują, wymuszając stosowanie odmiennych taktyk. Spotykasz takich, którzy atakują szybko, nerwowo. Inni okrążają cię, szukając sposobności do morderczego ataku. Rywale - ludzie, często blokują ciosy. Z kolei masywni orkowie starają się rozstrzygnąć pojedynek jedną szarżą godną berserkera.

Śmierć czyha na każdym kroku, ale jest szczególnie blisko, gdy zmagasz się jednocześnie z kilkoma rywalami. Twój bohater koncentruje się w danej chwili tylko na jednym wrogu. Pozostali mogą bezkarnie cię ranić. Dlatego więc najlepiej, byś starał się unikać walki z hordą. Gdy jednak zdarzy się, że już do bijatyki dojdzie, musisz być stale w ruchu, nie pozwalając otoczyć się i zasypać gradem ciosów.

Mimo że większość potworów trzyma się w grupach, daje się je wywabić i eliminować pojedynczo. Należy podejść do stada z odpowiedniej strony i prowokować do ataku kolejne osobniki. To wyjątkowo skuteczna technika łowiecka.

Świat tętni życiem

Na polowania warto chodzić, choćby po to, aby podziwiać wspaniałe widoki. Mimo przeciętnej jakości silnika gry, twórcom udało się uzys-kać realistyczne, tętniące życiem krajobrazy. Widoki z wieży czy tonący we mgle most przerzucony nad otchłanią radują oczy. Niestety, obiekty, które napotykamy w grze, stale się powtarzają - te same meble zobaczysz zarówno w klasztorze, jak i podłym zajeździe. Ewidentną wpadką są obrazy. Wspaniałe malowidła znajdujesz nawet w kurnych chłopskich chatach!

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Rozdzielczość 800 na 600 punktów, minimum detali, zasięg widzenia - 20% Generalnie jednak świat wypada wspaniale za sprawą tętniących życiem osad. W ciągu dnia trwa codzienna krzątanina, słychać gwar rozmów, stukot młotków i odległy głos nauczającego kapłana. Wraz z nadejściem zmierzchu ludzie wracają do domów i układają się do snu. Są i tacy, którzy odpoczynku po trudach dnia codziennego szukają w karczmie lub zamtuzie (domu publicznym). Na co dzień mieszkańcy są zajęci własnymi sprawami. Kowal krząta się w kuźni, żołnierze ćwiczą, a stolarz kończy ciągle tę samą szafkę. Ludzie plotkują, pieką, grabią, naprawiają. Bezrobotni lub najbardziej zmęczeni wypoczywają na ławie lub tęsknie wpatrują się w morze. Ty również możesz włączyć się w rytm codziennych zajęć. Kup piłę i wyżyj się na drewnianym pniu, potem pomóż miłej dziewczynie mieszać zupę, a gdy się zmęczysz, popykaj wodną fajkę i rozsiądź się w wygodnym fotelu. Ech, to dopiero jest życie!

Te wszystkie atrakcje nie mają bezpośredniego wypływu na rozgrywkę, ale jakże budują nastrój! Jest zresztą również wiele działań przynoszących wymierne efekty: wykuwanie broni, warzenie mikstur czy wreszcie opiekanie mięsa, aby stało się bardziej pożywne.

Ludzie, łapać złodzieja!

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Jak przyspieszyć grę Ludzie reagują na to, co robisz. Nie paraduj po ulicach z wyciągniętym mieczem, a już w żadnym wypadku nie baw się bronią podczas rozmowy. Na widok oręża ludzie stają się naprawdę bardzo nerwowi. Wszyscy krzyczą, ostrzegają, a jeśli to nie skutkuje, dają ci w łeb. Z mieczem to, panie, do lasu możecie sobie pójść!

Równie nerwowe są reakcje na wkroczenie do czyjegoś domu. Jeśli nie reagujesz na ostrzeżenia, właściciel wszczyna alarm. Zawsze jednak możesz próbować wśliznąć się do domu niepostrzeżenie. To doskonała zabawa dla złodziejaszka - włamywacza, tym bardziej że ciekawie prezentuje się również otwieranie zamków. Kręcisz wytrychem w prawo i lewo, szukając właściwej kombinacji. Porażka - to ryzyko złamania narzędzia. Musisz wówczas powtarzać próbę. Im bardziej skomplikowany zamek, tym dłuższa kombinacja. Układy są niezmienne, zatem ze wsparciem save game otworzysz każdą kłódkę. Gardzący tą techniką hardcorowi gracze ustawią w opcjach losowanie kombinacji.

Dla tych, którzy pierwszy raz
Gothic 2 nie jest złą grą. Jest sztampowy, ale w dalszym ciągu potrafi zauroczyć detalami wielkiego, żyjącego świata. Przemierzając te wszystkie krainy, lasy, uroczyska, jaskinie, człowiek czuje się jak podczas zabawy w Live Action Role Playing. Gothica 2 można śmiało polecić wszystkim graczom ciągle zafascynowanym fantasy: krainami smoków, magii i pojedynków na miecze. Jedynie ci, którym podobała się pierwsza część, poczują się rozczarowani. I nie dziwota.

Maciej Jurewicz

Wśród złodziejskich zdolności najsłabiej wypada kradzież kieszonkowa. Odpowiednia opcja pojawia się przy rozmowie. Szansa powodzenia zależy od twojej zręczności i spostrzegawczości okradanego. Trochę szkoda, że twórcy nie zdecydowali się na bardziej aktywną formę grzebania w kieszeniach NPC-ów.

Rozbój w biały dzień

Gothic 2
Zamiast mitrężyć czas na okradanie mieszczan, możesz zastosować drastyczniejszą formę zagarnięcia cudzego mienia. Bohater, którego zwyciężasz, nieprzytomny pada na ziemię. Masz czas, aby opróżnić jego kieszenie i zabrać broń. Możesz też pozbyć się ofiary - niehonorowo dobijasz leżącego. Atakowanie niewinnych kończy się donosem u lokalnego szefa straży. Twoje winy daje się jednak odkupić brzęczącymi monetami. Jeśli to ty zostaniesz pobity przez straż czy bandytów, padasz nieprzytomny. W zależności od sytuacji rywal dobija cię lub oszczędza. W tym drugim przypadku zwykle zabiera mieszek oraz broń, którą walczyłeś.

Stare rany

Silnik Gothica usprawniono w stosunku do tego z części pierwszej, ale błędy się pojawiają. Po podejściu do ściany, możesz przeniknąć przez nią i zobaczyć, co dzieje się za ścianą. Bohater może też się blokować. Bezsilnie drepczesz w miejscu, nie mogąc wejść do opcji. Czasem niezręczną sytuację ratuje autosave, ale bywa, że tracisz stan gry i trzeba resetować komputer. Problem ten pojawia się, gdy podczas rozpoczynającej się rozmowy chcesz wyjść do głównego menu. Unikaj tego. Lepiej dokończyć tę pogawędkę, niż tracić czas na restartowanie komputera.



«;  [1]   [2] 




  Komentarze:

Maks 28-06-2010, 21:31
tak fajne ale jak pobraci ??



Shigen 01-02-2010, 11:15
diablo , g2 jest lepszy :P , a oto argumenty :
1.Jest dłuższy (g1 przeszedłem w 1 dzień a g2 w 2 dni )
2.Większy obszar świata
3.Fabuła (zbieranie załogi , poszukiwacze , walka ze smokami itp. )


gość 11-08-2009, 15:28
GOTHIC THE BEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


sid7 25-02-2009, 18:39
znam kod na amulet angara . kod na amulet to ItAm_Mana_Angar_MIS .
dajcie jakieś fajowe kody . ja mam ich bardzo dużo .


oski-gothic 20-07-2008, 18:59
5 pkt to za mało daje 100000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000000


TWÓJ KOMENTARZ
nick/imię    adres e-mail  
treść komentarza

Uwaga: Adres www wpisujemy w specjalnych znacznikach [[www.adres.pl]]

  


Najczęściej komentowane wieści
Euro 2008: Komputerowa symulacja meczu Polska - Chorwacja
Już wkrótce oczy milionów kibiców zwrócą się w stronę Wörtherseestadion, w Klagenfurcie. To właśnie na murawie tego stadionu rozegrany zostanie pierwszy mecz reprezentacji Polski w ramach EURO 2008. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że spotkanie rozpoczęło się już kilka tygodni temu - od umieszczenia słynnej reklamy na youtubie. My poszliśmy o krok dalej i postanowiliśmy przeprowadzić dla Was pełną symulację meczu. Chcecie wiedzieć jaki jest wynik wirtualnego spotkania?
Pojedynek
Clive Barker's Jericho
Clive Barker's Jericho
Hellgate: London
Hellgate: London


Quiz
Co to za gra?
The Settlers: Narodziny Imperium
Age of Empires III
Civilization 4
Anno 1404
Twierdza 2
Warunki obsługi - Polityka prywatności - Regulamin
Serwisy IDG - Kontakt - Serwis zgodny z ASME - Reklama
IDG Poland SA © Copyright 2002 - 2012 IDG Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (22) 321 78 00   fax (22) 321 78 88