| Star Trek Elite Force 2
|
|
|
Stary silnik. Nowa grywalność. I niespotykane dotąd rasy.
Popularność świata Star Treka jest zjawiskiem powszechnie znanym, lecz nie do końca wytłumaczalnym. Wprawdzie filmy i seriale z tej serii mają ciekawą fabułę i spotykasz w nich wyrazistych bohaterów, jednak z drugiej strony wszystkie produkcje, których akcja rozgrywa się w tym uniwersum, nie są napakowane efektami specjalnymi. Wiele filmów SF wygląda znacznie bardziej widowiskowo. Cokolwiek by jednak o Star Treku powiedzieć, zdobył sobie rzesze zagorzałych fanów, szczególnie po drugiej stronie wielkiej wody. Wiadomo że klientela w USA jest największa i zarazem mało wybredna. Tym samym najwięcej można na niej zarobić.
Dlatego pojawiło się mnóstwo produktów bazujących na popularności filmów i seriali. Osiągnięcia serii Star Trek w kinematografii zaowocowały gadżetami i dużymi pieniędzmi. Jasne się stało, że wcześniej czy później ST zagości również na ekranach monitorów. Problem w tym, że nie każdą grę o ST można było nazwać udaną. Szczerze mówiąc, niewielu graczy zaciekawiło na tyle, by spędzili przy komputerze więcej niż kilka godzin. Wśród pozycji wartych uwagi można wymienić RTS-a o podtytule Armada, shooter TPP The Fallen i Star Trek Voyager: Elite Force. Fani nadal czekają na prawdziwy hit, a producenci się nie poddają. Efektem wysiłku tych ostatnich jest gra Star Trek: Elite Force 2, kontynuacja strzelaniny sprzed ponad dwóch lat. Czy tym razem wymagania Trekkies, jak nazywa się fanatycznych wielbicieli ST, będą zaspokojone? Aby odpowiedzieć na to pytanie, przedstawiamy pierwsze wrażenia z wersji beta gry.
O co chodzi tym razem?
 Voyager uwięziony w sferze Borga. Uważny czytelnik zapewne zdziwił się, dlaczego w tytule gry brakuje wyrazu Voyager, nazwy jednego ze statków kosmicznych Gwiezdnej Floty. W pierwszej części tej strzelaniny wyżej wymieniony Voyager, ku nieszczęściu załogi, odpowiedział na niezidentyfikowany sygnał SOS. Przybył w pobliże statku wzywającego pomocy i... został zaatakowany bez ostrzeżenia. Odpowiedź była szybka i skuteczna, ale siła eksplozji przeniosła statek kosmiczny w nieznane dotąd miejsce. Zadaniem gracza było więc rozwiązanie tej zagadki i uwolnienie Voyagera z pułapki, w którą wpadł. Część druga zaczyna się w chwili, gdy grupa gwiezdnych komandosów zostaje teleportowana do sfery Borga. W tym nieprzyjaznym miejscu jest przetrzymywany statek Gwiezdnej Floty. Jednym z pierwszych zadań jest zlikwidowanie pola siłowego trzymającego Voyagera w niewoli. Walcząc z Borgiem i zwyciężając, sprawiasz, że załoga może wrócić do Kwadrantu Alfa.
Ostatecznie cały team wraca do domu i dostaje nowe przydziały. Tym razem będziesz służył na, uwaga, Enterprise!
Trudne decyzje, zaskakujące rozkazy
 Tricoder puzzle. Tak wygląda prawidłowe rozwiązanie jednej z najprostszych zagadek tego typu. Trochę sprytu, wysiłku i udaje się spiąć kable na krótko. W Star Trek: Elite Force 2 wcielasz się w Aleksa Munro. Facet jest dowódcą Hazard Team. "Ryzykanci" to elitarna jednostka wysyłana w teren tylko w najtrudniejszych i wymagających największych umiejętności przypadkach. Po powrocie do Gwiezdnej Akademii dowiadujesz się od przełożonego, że zespół zostanie rozwiązany, a ty masz uczyć kadetów sztuki przetrwania. Decyzja jest zaskakująca, ale rozkaz to rozkaz - nie ma to tamto. Po nudnych treningach przychodzi wreszcie dobra wiadomość. Członkowie Hazard Team mają być zebrani na nowo i skoszarowani na Enterprise pod dowództwem samego Picarda (patrz ramka obok). Rozpoczyna się nowa przygoda.
Gra zawiera ciekawą fabułę z elementami charakterystycznymi dla serii Star Trek. Ponownie wyruszysz w kosmos. Na początku będziesz musiał rozwiązać zagadkę dziwnych wydarzeń mających miejsce na USS Dallas. Okazuje się bowiem, że Dallas to statek-widmo. Poruszając się po ciemnych, pozbawionych grawitacji pomieszczeniach statku, odnajdujesz załogę, spotykasz nową rasę i zdobywasz wiele ciekawych danych. Po skonfrontowaniu posiadanych informacji z wiedzą załogi Enterprise wychodzi na to, że intryga jest bardziej zagmatwana, niż to wyglądało na pierwszy rzut oka. Fabuła prowadzi cię dalej, niż mógłbyś się początkowo spodziewać. O wiele dalej...
| Podstawowy ekwipunek Hazard Teamu | Ulepszony Tricoder
Narzędzie przydatne i do tańca, i do różańca.
Podstawowa opcja - skanuje obiekty, istoty żywe, zgrywa dane, pozwala włamywać się do systemów komputerowych, pokazuje pozycje sprzymierzeńców i wrogów.
Druga opcja - uruchamia Visual Scan Filter, który pozwala wykrywać uszkodzone i osłabione struktury obiektów.
Osobisty Phaser
Podstawowa broń w grze. Ma wbudowany samoodnawiający się system energii.
Podstawowy atak - wystrzeliwuje krótką wiązkę energii.
Drugi atak - wystrzeliwuje krótką wiązkę energii. Potrafi zabić albo zdezintegrować niektórych przeciwników.
Compression Rifle
Standardowy karabin używany przez członków Hazard Teamu.
Podstawowy atak - wystrzeliwuje kilka pocisków energetycznych o dużej prędkości
Drugi atak - wystrzeliwuje skondensowany, wysokoenergetyczny ładunek.
I-Mod (Infinity Modulator)
Opracowany przez Siódmą z Dziewięciu. Stworzono go, aby przełamać zdolność Borga do adaptacji do innych broni. Do tej pory kolektyw Borga łatwo przyzwyczajał się do każdej broni, używanej przez Federację, i po kilku strzałach stawał się na nią odporny.
Podstawowy atak - wystrzeliwuje pojedynczy pocisk energetyczny.
Drugi atak - wystrzeliwuje skondensowany pocisk energetyczny. Zużywa dwukrotnie więcej energii, ale jednocześnie zadaje podwójne obrażenia. | Sterylna czystość
Za działanie gry odpowiada silnik znanej i lubianej strzelaniny. Engine Quake III: Arena nie należy do najnowszych, ale na wyświetlanie kosmicznych lokacji wystarcza mu mocy. Akcja w Quake III była bardzo szybka. Tak jest również w Elite Force 2. Mimo dużej liczby przeciwników pojawiających się jednocześnie na ekranie, symulacji działań innych członków Hazard Team i fajerwerków towarzyszących strzelaninie, gra nie zwalnia. Niskie wymagania sprzętowe są jednym z podstawowych atutów Elite Force 2. Aby się dobrze bawić, nie musisz wymieniać połowy akcesoriów w swoim komputerze. To, co kupisz w tanim zestawie, z pewnością wystarczy.
Grafika jest utrzymana w stylistyce Star Treka. Jednym się to spodoba, innym nie, jednak włączając grę, od razu poczujesz ten specyficzny, niepowtarzalny klimat. Na ekranie oglądasz wąskie korytarze statków kosmicznych, charakterystyczne wnętrza sfery Borga, zniszczone atakami obcych bazy i naturalne jaskinie. Akcja niektórych scenariuszy toczy się na otwartej przestrzeni nieprzyjaznych, bagiennych planet. Niestety, silnik napędzający grę nie zapewnia supernowinek technicznych, nie zobaczysz więc walających się po ziemi odpadków i zakurzonej powierzchni. Większość lokacji, nawet tych, na których widoczne są ślady walki, wygląda niemal sterylnie czysto. Nie jest to zbyt wiarygodne, bo niby kto miałby sprzątać statek-widmo, ale nawet mimo to grafika ogólnie prezentuje się dobrze, choć niestety ustępuje najnowszym produkcjom w rodzaju Unreala 2 czy Devastation.
Dźwięk i muzyka są najwyższych lotów. Głos Picardowi podkłada sam Patrick Stewart! Lektorzy czytający wypowiedzi innych postaci zostali dobrze dobrani, a ich wypowiedzi pasują do sytuacji na ekranie.
Zadania dla wybrańców
 Jak powiadają Czesi: "Myjsme Borg, odpor je marni, budete asimilovani!" No, chyba że mamy I-Mod, czyli broń, na którą Borg nie jest w stanie się uodpornić. Misje w Elite Force II są podobne do tych z części pierwszej. Autorzy jednak pozwolili ci na nieco więcej swobody. Widać to szczególnie w przerwach pomiędzy zadaniami. Teraz możesz swobodnie zwiedzać Enterprise i rozmawiać z załogą. Odpowiedzi na niektóre pytania mają wpływ na dalszy przebieg rozgrywki. Również członkowie Hazard Team są bardziej rozgarnięci, a dodatkowo ich obecność w grze nie sprowadza się wyłącznie do roli mięsa armatniego. Często równolegle do działań Munro wykonują oni własne zadania, w zależności od specjalizacji danej osoby i sytuacji, w jakiej zespół się znajduje. Przykładowo, gdy ty będziesz przedzierał się przez zastępy wrogów, grupowy technik Chell naprawi urządzenia na mostku pokładowym. Często otrzymasz także nowe polecenia drogą radiową lub w trakcie misji dodatkowe zadania wynikające z rozwoju sytuacji. Takie pomysły ubarwiają rozgrywkę i czynią ją ciekawszą.
Walki jest sporo, ale to nie wszystko. Niejednokrotnie znajdziesz elektroniczne panele sterujące różnymi urządzeniami. Niektóre z nich są zabezpieczone, inne po prostu zepsute. Aby je uruchomić, będziesz musiał posłużyć się tricoderem. Dzięki temu przydatnemu sprzętowi jesteś w stanie rozwiązać tak zwane tricoder puzzle, czyli po prostu układanki. Odbywa się to w następujący sposób. Po użyciu tricodera na danym urządzeniu pojawia się specjalny ekran opisujący jak wygląda układanka. Teraz możliwe są dwa warianty przebiegu akcji. Pierwszy i łatwiejszy to doprowadzenie energii do określonego punktu. Klikasz na odcinki przewodów podobnych do fragmentów rurociągu. Powinieneś wykombinować sposób na to, aby prąd przepływał tylko między wybranymi punktami i jednocześnie nie zahaczał o czerwone przeszkody. Drugi, bardziej skomplikowany wariant, wymaga dostosowania amplitudy, częstotliwości i barwy fali emitowanej przez tricoder do fali danego urządzenia. Czasami należy uporać się z taką zagadką w określonym czasie, co dodatkowo utrudnia zabawę. Brawa dla twórców za ciekawy pomysł!
Zadania na czas pojawiają się także w czasie rozwiązywania innych problemów. Na przykład podczas próby wydostania się ze sfery Borga jeden z członków grupy zostaje pojmany. Tylko szybkie działanie może uchronić go przed asymilacją i zamianą w okrutnego i przerażającego cyborga. W takich momentach gry adrenalina skacze w górę, rozgrywka nabiera kolorków, a twoje serce zdecydowanie przyśpiesza. I, co ważne, nie narzekasz też na nudę.
| Star Trek na ekranie | Seriale:
Star Trek: TOS (1966 - 1969)
Star Trek: The Next Generations (1987 - 1994)
Star Trek: Deep Space Nine (1993 - 1999)
Star Trek: Voyager (1995 - 2002)
Enterprise (2001 - *)
Filmy:
Star Trek: The Motion Picture (1979)
Star Trek 2: The Wrath of Khan (1982)
Star Trek 3: The Search for Spock (1984)
Star Trek 4: Voyage Home (1986)
Star Trek 5: Final Frontier (1989)
Star Trek 6: The Undiscovered Country (1991)
Star Trek: Generations (1994)
Star Trek: First Contact (1997)
Star Trek: Insurrection (1998)
Star Trek: Nemesis (2002) | Starzy znajomi i nowi przyjaciele
W Star Trek: Elite Force 2 masz okazję spotkać się z wieloma rasami znanymi z ekranów telewizorów. Na przykład jeden z członków Hazard Team jest Bolianinem. Natkniesz się też na wojowniczych Klingonów, przebiegłych Romulan oraz oczywiście Borga. Wrogowie zachowują się mniej więcej zgodnie ze swoją naturą. Ukrywają się za przeszkodami, ostrzeliwują oraz atakują, uwzględniając taktykę i siłę twojej grupy. Niespodzianką są dwie zupełnie nowe rasy. Z uwagi na to, że są one bardzo mocno związane ze scenariuszem, zdobycie informacji o nich pozostawiamy tobie, drogi czytelniku.
Ekwipunek
 To nie występ grupy break dance. Po prostu Hazard Team wziął się ostro do roboty. Na początku dysponujesz tylko podstawowym ekwipunkiem. Najprostszą bronią jest phaser. To bardzo przydatna i ekonomiczna spluwa. Jego bateria ładuje się samoczynnie, co powoduje, że możesz go używać w chwili, gdy w mocniejszych pukawkach wyczerpała się energia, a wrogowie już ślinią się na myśl, że zaraz zdezintegrują cię bez przeszkód. W skład zestawu wchodzą również karabin kompresyjny oraz I-Mod. Ten ostatni jest jedyną bronią, do której nie potrafi przyzwyczaić się Borg, a tym samym najbardziej przydatną do walki z tymi ponurymi cyborgami kontrolowanymi przez zbiorową sztuczną inteligencję.
Munro dysponuje również tricoderem. Oprócz wymienionych zastosowań można za jego pomocą uzyskać dane o oglądanych obiektach i ich strukturze. Gdy zauważysz, że jakiś fragment scenerii zdecydowanie różni się od innych, znaczy to, że można go zniszczyć i otworzyć w ten sposób nowe przejście. Ta opcja przydaje się wówczas, gdy utykasz w grze i nie masz pomysłu, co robić dalej. Zwykle wystarczy wówczas, że przejedziesz Tricoderem po otoczeniu, by dowiedzieć się o przejściach i mechanizmach. Na dalszych etapach zdobędziesz wyposażenie charakterystyczne dla innych ras. Dodatkowy ekwipunek znalazł się także w multiplayerze.
Dla pajęczarzy
Elite Force 2 oferuje ciekawy, grywalny, wieloosobowy tryb gry. Można bawić się samemu, korzystając z wariantu solomatch (przeciwnikami są boty) lub połączyć się przez Internet albo sieć domową, aby powalczyć z żywymi przeciwnikami. Dostępne są tryby: holomatch (deathmatch), team holomatch (team deathmatch), capture the flag oraz diffusion mode. W tym ostatnim każda z drużyn ma za zadanie podłożyć bombę w bazie przeciwnika. Udostępniono wiele możliwości modyfikacji opcji, toteż rozgrywka szybko się nie znudzi.
| Star Trek: Elite Force 2 | Jacek L. Komuda: Pierwsza część gry została bardzo dobrze przyjęta przez media na całym świecie. Recenzenci zachwycali się piękną grafiką, ciekawymi misjami i klimatem. Niestety, gracze byli odmiennego zdania, gra więc sprzedała się średnio. Na szczęście, Ritual włożył w drugą część sporo zapału, a przede wszystkim ciekawe pomysły, trzymamy więc kciuki za pomyślność tej gry.
Gatunek: shooter FPP
Producent: Ritual Entertainment
Premiera: koniec czerwca
Wrażenia: świetne |
|
Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy...
|
TWÓJ KOMENTARZ |
|
|
|
|