Splinter Cell: Pandora Tomorrow - strona 2 - 7/2003 - GameStar
7/2003
Splinter Cell: Pandora Tomorrow
Miłosz Brzeziński, 01.11.2003
Na marzec roku 2004 zapowiedziano kolejne uderzenie Sama! My zaś tropimy wszelkie informacje z tym związane. Oto pierwsze gorące szczegóły i grafiki z gry!

Na początek kilka słów przypomnienia, dla wszystkich, którzy (jakimś cudem!) nie wiedzą, o jakiej grze mowa. To ważne, bo już za chwilę będziemy rozważać, czy wierzyć przechwałkom autorów zapowiadających drugą część.

Splinter Cell zatrząsł światem gier już w poprzednim roku. Jest to pozycja z gatunku skradanek: wcielasz się w starego samotnika, Sama Fishera, który za pomocą kilku pomysłowych gadżetów i broni próbuje rozwikłać intrygę polityczną o zasięgu globalnym. Scenariusz przypomina książki Toma Clancy'ego, a grafika jest rewelacyjna. Uwagę zwraca zwłaszcza gra świateł i cieni, która nigdy wcześniej (i jak dotąd później także) nie stanowiła tak ważnej części rozgrywki. Jeśli nie umiałeś wykorzystać dobrodziejstw cienia w Splinter Cellu, nie miałeś szans w grze. Pierwsze skrzypce natomiast grały umiejętności postaci. Sam Fisher mógł się podciągać, przeskakiwać, strzelać, przyklejać do ściany, brać zakładników, a nawet stawać w rozkroku pod sufitem w wąskich korytarzach a la Jean-Claude Van Damme. Wykorzystując te sprytne sztuczki, naprawdę można było poszaleć. Gra zebrała furę nagród na całym świecie, jako tytuł zarówno na konsole, jak i komputery. Na nas także zrobiła wrażenie. Stąd też jedno zdanie twórców wystarczyło, aby poruszyć redakcję z głębokich foteli: będzie kolejna część i - jak twierdzą autorzy - okaże się znacznie lepsza!

A jutro co?

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Jedna z lokacji w Indonezji. Przede wszystkim zwróć uwagę na liczbę źródeł światła: płonąca beczka, lampa, wschodzące słońce. To wszystko tworzy prawdziwą mozaikę cieni i jasnych plam. Po drugie, uwagę zwraca liczba obiektów - scenerie będą znacznie bardziej skomplikowane niż w pierwszej części. Pandora Tomorrow - o takim tytule kolejnej odsłony mówią pracownicy Ubi Soft w wywiadach, tym niemniej w jednym z nich podkreślono, że to ciągle tytuł roboczy i tak naprawdę jeszcze do końca nic nie wiadomo o jego końcowym brzmieniu. Akcja gry będzie się rozgrywać po wydarzeniach pierwszej części (jednak sequel!) i znów spotkasz się z organizacją Third Echelon. Autorem scenariusza będzie ta sama osoba, która przygotowała go do części pierwszej, czyli JT Petty. Tym razem - co obiecuje sam autor - konsekwencje działań Fishera mają być znacznie ciekawsze, mniej przewidywalne, a fabuła mniej liniowa. Brzmi to dobrze. Poza tym tytuł ukaże się na wszystkich platformach - doliczamy też konsole i komórki. Nie we wszystkich jednak wersjach będzie dostępny tryb rozgrywki, który sprawi, że Pandora Tomorrow urośnie do miana hitu, czyli tryb gry dla wielu graczy.

Zapewne zagości on tylko na pecetach i większych konsolach. Co zaś o nim wiadomo? Przede wszystkim wciąż są testowane nowe zasady rozgrywki. Bardzo prawdopodobne, że jedną z opcji gry będzie kooperacyjny tryb wieloosobowy - dwie lub więcej postaci staną po tej samej stronie konfliktu. Bardzo chcieliśmy się dowiedzieć, czy będzie można wziąć zawodnika drużyny przeciwnej, przystawić mu do skroni pistolet i trzymać jako zakładnika, podczas gdy jego kompani strzelają nam koło ucha lub zastanawiają się, czy się nie poddać. Taka akcja byłaby ciekawa. Twórcy gry odpowiedzieli nam: "Cóż... To bardzo możliwe".

Nie unośmy się, aby nie zapeszyć, ale trzymamy kciuki.

Co się wydarzyło od pierwszej części?
Jeśli sądzisz, że Sam Fisher leniuchuje po pierwszej części gry, grubo się mylisz. Pomijając fakt, że pozuje do kubeczków, koszulek i pieluch - wszystkiego, gdzie może się pojawić jego słynna twarz z trzema kropkami na czole, występuje już w grach na wszystkie niemal platformy (łącznie z telefonami komórkowymi).

Nic więc dziwnego, że fani tworzą oficjalne fan-kluby Fishera, a nawet piszą o nim opowiadania. Jedną z takich stron z "fanfikami" możesz obejrzeć na przykład pod adresem: www.geocities.com/sc_fan_fic/ . Machina ruszyła - oby tylko twórcy gry nie spoczęli na laurach oszołomieni sławą.

Z kim pracuje Sam?

Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Czy takie obrazki jak ten zapowiadają zmiany nawet w najprostszych czynnościach głównego bohatera? Trudno stwierdzić, może to po prostu impresje na temat nowych przygód Sama. Wyraźnie dano nam do zrozumienia, że w trybie wieloosobowym znajdzie się dużo zagadek i sytuacji, które będą mogły rozwiązać tylko dwie współpracujące postacie. Pytanie jednak, jak zrobić skradankę wieloosobową? Pomijamy opcję nasłuchiwania - aby usłyszeć, z której strony nadchodzi wróg, będzie potrzebny dźwięk w standardzie przynajmniej 5.1.

Ale na przykład te trzy zielone kropki noktowizora na czole postaci - przecież je widać na kilometr? Co stanie się, gdy na planszy będzie kilku agentów? Jak się będą rozpoznawać i porozumiewać?

Autorzy gry twierdzą, że "Sam pracuje w pojedynkę". W związku z tym w trybie wieloosobowym nie będziesz wraz z kolegami grać "Fisherami", ale jego kumplami, którzy wolą działać w drużynach - według przecieków ze scenariusza to taki eksperyment Agencji Bezpieczeństwa Narodowego - zobaczymy jak się sprawdzi. Wróćmy jednak do Fishera. Autorzy zapowiadają więcej zadań i misji przy świetle słonecznym oraz więcej otwartych przestrzeni. W grze mają się pojawić lokacje, na których będą występować cywile zajęci swoimi codziennymi czynnościami. Biedny Sam Fisher zaś będzie się musiał nieźle natrudzić, aby nie zwrócić na siebie ich uwagi.

Wszystkie nagrody małe i duże
Splinter Cell stał się zapewne nocnym koszmarem dręczącym konkurencję przez ostatnie dwa lata. Lista nagród jest doprawdy imponująca - ilekroć tytuł był w ogóle brany pod uwagę przy nominacjach, w większości przypadków kosił główną nagrodę.

Oto ich lista:

  • Gra konsolowa roku (2002) - AIAS (Academy of Interactive Arts and Sciences)
  • Oszałamiające osiągnięcie w Dziedzinie Grywalności - AIAS
  • Gra roku na Xboksa - magazyn IGN (IGN to jeden z największych światowych serwisów poświęconych grom)
  • Wybór Redakcji - Najlepsza grafika 2002 - IGN
  • Wybór Redakcji - Najlepszy dźwięk 2002 - IGN
  • Najlepsza grafika (technologia) na Xboksie - GameSpot
  • Najlepsza gra z gatunku Action Adventure - GameSpot
  • Gra roku 2002 na Xboksa - GameSpy
  • Wybór Redakcji i najlepsza gra roku 2002 na Xboksa - GameReviewers.com
  • Gra roku - XboxManiacs.com
  • Najlepsza gra na Xboksa 2002 - GameZone.com
  • Wybór Redakcji/Najlepsza gra roku - ActionTrip.com
  • Gra roku - GamingHorizon.com
  • Najlepsza gra z gatunku Action Adventure Game - GameCritics Awards:Best of E3 2002
  • Najlepsza gra wystawy - ECTS 2002
  • Najlepsza xboksowa gra na E3 - GameSpot.com 2002
  • Najlepsza grafika na E3 - Runner Up-IGN.com 2002
  • Najlepsza gra E3 - teamxbox.com
  • Jedna z pięciu najlepszych gier wszech czasów - Fortune Magazin, 2002
  • Najlepsza xboksowa gra E3, Runner Up - XenGamer.com, 2002
  • Jedna z trzech najlepszych gier E3 - Game Informer, 2002
  • Jedna z pięciu najlepszych gier E3 - Gamers.com, 2002
  • Gra minionego roku w Niemczech - ECTS 2003

    Terror Splinter Cell jeszcze się nie skończył. Gra jest już dostępna w wersjach na komórki, a podczas ostatnich targów ECTS w Londynie także otrzymała nagrodę.


  • Jeśli chodzi o sprzęt, ma go być tym razem więcej i stanie się znacznie ciekawszy. Na pytania dotyczące fajerwerków sprzętowych (na przykład gogli, które pozwalają prześwietlać świat promieniami Roentgena) autorzy odpowiadają jasno: "Cała zabawa polega na tym, aby sprzęt był jak najciekawszy, ale zarazem prawdopodobny, choć nieco futurystyczny.Staramy się wybiegać lekko w przyszłość. Nie możemy jeszcze nic powiedzieć, ale sądzimy, że gracze i tym razem zostaną zaskoczeni".

    Sam Fisher od kuchni

    Kliknij, aby powiďż˝kszyďż˝Bardzo intrygujące zdjęcie. Jeśli przedstawia scenę z gry, to widać wyraźnie, że Sam wspina się po kotarze albo odsłania ją, wisząc na jakiejś rurze... To by było coś! Czyżby rozszerzono zakres czynności naszego agenta? Podobnie mamy zostać zaskoczeni nową grafiką gry. Całość będzie się opierać na mocno zmodyfikowanym starym silniku, ale po pierwsze, dojdzie kilka nowych efektów świetlnych (jeszcze więcej?), zostanie poprawiona fizyka, pojawią się nowy tryb dla wielu graczy oraz nowa część silnika symulująca zachowania postaci niezależnych (chodzi tu na przykład o wspominanych cywilów, ale też o większą liczbę strażników).

    Gra będzie znacznie dłuższa i obszerniejsza niż część pierwsza. Widać to po obrazkach. Przypomnijmy, że w pierwszej części lokacje były proste. Tym razem na screenach z gry widać znacznie większą liczbę obiektów i źródeł światła, niż miało to miejsce w Tom Clancy's Splinter Cell. Ewolucja tak zwaną pełną gębą.

    Autorzy wyznali, że rezygnują z części sesji motion capture, ponieważ ruchy postaci, choć naturalne, nie były wyraziste dla gracza. W trybie wieloosobowym dobrze jest widzieć, co zamierza zrobić postać/przeciwnik (na przykład, czy sięga po giwerę, czy też chce się podrapać) już na początku jego działania. Niestety, ruchy ludzi są często wieloznaczne, więc w poprzedniej części gry trudno było poznać, czy wróg właśnie nas spostrzegł, czy też tylko nerwowo szuka papierosa w kieszeni.

    Splinter Cell: Pandora Tomorrow
    Miłosz Brzeziński: Na razie mam tyle samo obaw, co nadziei, że będzie to dobry tytuł. Autorzy stawiają na tryb dla wielu graczy - to cieszy. Ale taki tryb jest trudniej stworzyć niż grę dla jednego gracza. Wystarczy jeden błąd i po zabawie. Prorokuję, że nie obejdzie się bez patchy.

    Gatunek: akcja TPP
    Producent: Ubi Soft
    Premiera: marzec 2004
    Wrażenia: świetne

    Sam pracuje sam
    Firma Ubi Soft postanowiła delikatnie przygotować fanów na nadejście trybu multiplayer, którym tak chwalą się autorzy. Dla niepoznaki więc zapytano miłośników pierwszej części gry, czy chcieliby kontrolować postać inną niż Sam Fisher - w trybie multiplayer bowiem prawdopodobnie nie będzie można nim grać ("Sam pracuje sam"). Autorzy nie są chyba zbyt zadowoleni, ponieważ większość uczestników ankiety chce jednak grać tylko Fisherem. Z drugiej strony wielu także może zaakceptować sytuację, w której będą kontrolować innych żołnierzy, ale o równie ciekawej osobowości. Być może to sygnał, że w trybie multiplayer nasi bohaterowie nie będą sterować anonimowymi romboidami. Oby!

    Fisher jak nowy
    Zebraliśmy najważniejsze innowacje, jakie mają się pojawić w drugiej części gry i dołożyliśmy do tego nasze wątpliwości.

    Multiplayer
    Co na to autorzy - "Rewelacja - jeszcze lepiej niż gra w pojedynkę, dokładnie te same wrażenia!"
    Co na to my? - Skradanki w trybie multiplayer? Testowano to już na konsolach. Dotąd nikomu się to nie udało - wszystko zmienia się w Unreala.
    Akcje dzienne
    Co na to autorzy? - "Wielu cywili zajmujących się swoimi codziennymi sprawami!"
    Co na to my? - Pachnie mocnymi schematami - ludźmi chodzącymi w kółko w jednym celu - jako żywe detektory obecności Sama Fishera.
    Ten sam autor scenariusza
    Co na to autorzy? - "Rewelacyjna, nieliniowa fabuła! Świetna intryga!"
    Co na to my? - Niewielu graczy było w stanie nadążyć za scenariuszem w pierwszym Splinter Cell - tony e-maili, plików, notatek, notesów. Jeśli tak będzie w drugiej części, znów będziesz przeglądać to wszystko tylko w poszukiwaniu kodów do skrytek i drzwi.
    Rezygnacja z motion capture
    Co na to autorzy? - "Ruchy będą może mniej naturalne, ale za to bardziej wymowne".
    Co na to my? - I tym samym pokraka Fisher nigdy już nie będzie biegał po ludzku. Dotychczas najgorzej wyglądał biegając, a teraz "może mu się pogorszyć" i podczas innych czynności. Cóż - najmłodszy nie jest.


    Podsumowując, Pandora może stać się naprawdę dobrym tytułem. Jednak poprzeczka postawiona jest wysoko. Multiplayer to wielka szansa tej gry, ale może stać się też jej gwoździem do trumny.

    Trudno przede wszystkim sprostać wymaganiom fanów po entuzjastycznie przyjętej pierwszej części! Trzymamy jednak kciuki za pomyślność tego przedsięwzięcia i nowe pomysły autorów gry.



    «;  [1]   [2] 




      Komentarze:

    Davidian 04-05-2006, 01:22
    UWAGA!!!


    Poszukuję chętnych do współtworzenia serwisu o serii gier Splinter Cell. Szukam pomocników do opracowania dla każej z części (Splinter Cell, Pandora Tomorrow, Chaos Theory):
    - krótkiego tekstu, który wprowadzi i opowie historię każdej z części,
    - ciekawej recenzji,
    - linków do solidnie napisanych recenzji w Internecie,
    - opisów poszczególnych misji,
    - opisów sprzętu,
    - plików save z każdej z misji (posiadam wszystkie save'y z Chaos Theory),
    - kilka(naście) ciekawych obrazków zrobionych podczas grania w którąś z części SC,
    - solucję (byłoby wspaniale, gdyby ktoś potrafił coś takiego napisać),
    - także podpowiedzi i porad dla każdej z misji.

    Wszystkie inne ciekawe sugestie mile widziane. Zapraszam również graczy z innych platform - chętnie założę osobny dział dla konsol!

    Do tego potrzebuję kogoś do prowadzenia działu o klanach, a także textwriter'ów i newswriter'ów (z conajmniej dobrą znajomością j. angielskiego).


    Nie będe sprawdzał świadectwa maturalnego, ale spodziewam się przynajmniej takiego poziomu władania językiem polskim (bez błędów typu "na pszykład").

    Oferuję możliwość współtworzenia ciekawego przedsięwzięcia, jak - mam nadzieję - można nazwać tworzenie serwisu o serii gier Splinter Cell. Wersja testowa serwisu już jest gotowa, ale na razie nie chcę się chwalić. Na dniach powinna działać domena splintercell.pl, a tym, których zapał nie okaże się "słomiany", rozdam konta e-mail o postaci ksywka@splintercell.pl. Serwis będzie stał na bardzo dobrym serwerze, a mianowicie nazwa.pl. Sława, pieniądze i kobiety czekają! No, niezupełnie.. :) Serwis będzie niekomercyjny, bo robimy to z uwielbienia do gier, a nie dla kasy. ;) A ja osobiście dlatego, że "taka giera jak SC powinna mieć porządny serwis polskojęzyczny".

    Info: sponsi@slupsk.home.pl

    TWÓJ KOMENTARZ
    nick/imię    adres e-mail  
    treść komentarza

    Uwaga: Adres www wpisujemy w specjalnych znacznikach [[www.adres.pl]]

      


    Najczęściej komentowane wieści
    Euro 2008: Komputerowa symulacja meczu Polska - Chorwacja
    Już wkrótce oczy milionów kibiców zwrócą się w stronę Wörtherseestadion, w Klagenfurcie. To właśnie na murawie tego stadionu rozegrany zostanie pierwszy mecz reprezentacji Polski w ramach EURO 2008. Niektórzy komentatorzy twierdzą, że spotkanie rozpoczęło się już kilka tygodni temu - od umieszczenia słynnej reklamy na youtubie. My poszliśmy o krok dalej i postanowiliśmy przeprowadzić dla Was pełną symulację meczu. Chcecie wiedzieć jaki jest wynik wirtualnego spotkania?
    Pojedynek
    The Brotherhood of Nod
    The Brotherhood of Nod
    Global Defense Initiative
    Global Defense Initiative


    Quiz
    Co to za gra?
    The Settlers: Narodziny Imperium
    Age of Empires III
    Civilization 4
    Anno 1404
    Twierdza 2
    Warunki obsługi - Polityka prywatności - Regulamin
    Serwisy IDG - Kontakt - Serwis zgodny z ASME - Reklama
    IDG Poland SA © Copyright 2002 - 2012 IDG Poland S.A.
    04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
    tel. (22) 321 78 00   fax (22) 321 78 88