Everquest 2 vs World of Warcraft
Walka o pas mistrzowski federacji *M*M*O*R*P*G*
Na rynek gier MMORPG wkroczyło ostatnio dwóch tytanów. Zarówno Everquest 2, jak i World of Warcraft już przed premierą skazywano na sukces. Sukces, któremu zagrozić mógł jedynie... drugi z tytanów. Są to bowiem ściśli konkurenci, już na pierwszy rzut oka bardzo do siebie podobni. Obaj przenoszą gracza do krainy fantasy, gdzie ze świstem mieczy i błyskiem czarów siły dobra toczą odwieczną walkę z armią chaosu.
Równie zaciekłą walkę toczą ze sobą zwolennicy obu tytułów, choć na szczęście nikt za miecz tu jeszcze nie chwyta. Znamienne, że zwolennicy danej gry są w niej zwykle bez pamięci zakochani. A że miłość jest ślepa, to wymiana argumentów jest trudna. Mamy w redakcji zarówno zwolenników WoW-a, jak i Everquestowców. Powołaliśmy zatem niezawisłą komisję, która pod przewodnictwem Arbiego podjęła się obiektywnego osądzenia morderczej rywalizacji tytanów.
Komiks czy realizm
Zacznijmy od tego co pierwsze rzuca się w oczy, czyli grafiki. Everquest 2 zachwyca ilością detali i pieczołowitością ich wykonania. Dotyczy to zarówno imponujących krajobrazów, jak i najmniejszych elementów ekwipunku. Pełne szczegółowości miasta przypominają nieco średniowieczne osady, nadając grze poważniejszy klimat, niż ma to miejsce w World of Warcraft. Z kolei rysunkowa grafika WoW wyróżnia się różnorodnością kolorów. Miejsca, które odwiedzasz, są bardzo zróżnicowane: począwszy od ciemnych, mrocznych lasów po, tonące w słońcu, gorące pustynie. Ten świat daleki jest od realizmu, ma jednak swój unikalny klimat. Wielu się w nim zakochało, choć gdy przyjrzeć się teksturom czy szczegółowości modeli, daleko im do tych z EQ2.
Ten troll gada!
Muzyka i dźwięki w obu grach stoją na najwyższym poziomie. Świetnie uzupełniają klimat i nie sposób im cokolwiek zarzucić. Jest jednak jeden element, w którym Everquest 2 brzmi lepiej od WoW. Różnica wychodzi na jaw, gdy zagadniesz bohatera niezależnego. W EQ2 wszystkie wypowiedzi wzbogacają bowiem kwestie mówione. To pierwsza gra MMORPG, w której zastosowano takie milutkie rozwiązanie.
Miecz w dłoń
Kluczowym elementem, który odróżnia Everquest 2 od World of Warcraft, jest charakter rozgrywki. EQ2 koncentruje się bowiem na zmaganiach graczy z otoczeniem (tzw. PvE, czyli player vs enviroment), a w WoW więcej uwagi poświęcono zmaganiom pomiędzy graczami (PvP - Player vs Player).
W Everquest nie zmierzysz się z innymi graczami, a jedynym twoim przeciwnikiem są kręcące się po okolicy stwory. Potyczki z nimi są jednak trudne i często by wygrać trzeba łączyć się w grupy i stosować odpowiednią taktykę. To zachęca do zawiązywania sojuszy i tworzenia gildii.
Z kolei w World of Warcraft walka jest dynamiczna, nierzadko pełna brawurowych akcji. Ponadto zarówno specyfika map, jak i reguły gry, skłaniają do częstych starć pomiędzy graczami. Zacięte boje toczą pomiędzy sobą gracze reprezentujący mroczną Hordę i ci, którzy opowiedzieli się po stronie Sojuszu dobra. Są to zarówno pojedynki pojedynczych postaci, jak i całe bitwy z udziałem kilkudziesięciu osób.
Podaj młotek, goblin
Z charakterem rozgrywki związane jest również rzemieślnictwo. W Everquest gracze mają ogromne możliwości wytwarzania przedmiotów, od ekwipunku aż po meble. Droga do mistrzostwa jest przy tym długa, ale z doskonalenia fachu uczynić można cel sam w sobie. Z kolei w WoW umiejętności produkcyjne służą raczej jako dodatek. Jest ich tylko kilka, zawężonych dodatkowo limitami zdolności. Samo wytwarzanie przedmiotów jest proste.
Każdy z tytułów ma wiele elementów, które stanowią swoiste znaki charakterystyczne. W EQ2 kolekcjonujesz niewinne przedmioty, takie jak motylki czy kamienie, w WoW bogacisz się na aukcjach. W EQ tworzysz comba ciosów, w WoW różnicujesz umiejętności. W EQ kupujesz i urządzasz własny dom, w WoW zachwycasz się krajobrazami latając na gryfie czy nietoperzu. W EQ2 po wykonaniu specjalnej misji masz szansę zmienić stronę konfliktu, w WoW wyzywasz na bezkrwawe pojedynki pobratymców z tej samej strony barykady.
<hr size=1 noshade>World of Warcraft
Gryfem bliżej
<hr size=1 noshade>Everquest 2
Tu gdzieś musi być motylek
<hr size=1 noshade>
Przecudowna grafika i rewelacyjne udźwiękowienie to tylko dodatek dla urzekającego świata Everquesta. Poza tym uwielbiam zbierać motylki. Leviathan
Wydawca PL: Cenega
Cena gry: 139,9 zł
Abonament miesięczny: 49,9 zł (karta pre-paid)
Liczba graczy na świecie: 0,3 mln
Wymagania sprzętowe: CPU 1,5 GHz 512 MB RAM
Wydawca PL: CD Projekt
Cena gry: 199,9 zł
Abonament miesięczny: 54,5 zł (karta pre-paid)
Liczba graczy na świecie: 1,5 mln
Wymagania sprzętowe: CPU 1,5 GHz 512 MB RAM
Komentarze (11)
kto nie grał w wowa nich nic nie pisze...
Zapraszam wszystkich na polska strone o grze Everquest 2 [[www.everquest2.pl]]
"reprezentujący mroczną Hordę i ci, którzy opowiedzieli się po stronie Sojuszu dobra." Czy autor wie o czym mowi? chyba nie wiele wie oo fabule skoro obowiada takie bajki. to sa 2 strony konfliktu zadna z nich nie jest ani dobra ani zla .
gupie to
ROYAL LEGION - POLSKA gildia na serverze Blackburrow. Zapraszamy do wspolnej gry. Przygoda, rajdowanie, pomoc dla początkujących. Everquest 2 jest świetny - spróbojcie swych sił (na oficjalnej stronie do zassania 7 dniowy darmowy trial)!
Moim zdaniem naj fajniejsza gra jest world of warcraft
Jeśli o mnie chodzi to jestem fanem Lineage 2.
Widze, ze naprawde malo kto gral w Everquest 2. Gra wciagnela mnie niesamowicie juz po 2 dniach, w wow gralem miesiac i powiem, ze ta gra nie umywa sie do Everquest 2 czy Guild Wars. Jaki tam jest klimat w wow? spolecznosc rasowa rodem z diablo 2, dzieciaki bluzgaja na lewo i prawo, ledwo wszedlem do gry i juz jakis debil chcial duela, klikal chyba ze 30 razy... grafika wow zajechala mi japonszczyzna, mangowe bzdety, akurat dla dzieciakow. Zamiast pisac bzdury proponuje zaczac w EQ2, sporo znajomych juz sie przesiadlo, a wow gnije gdzies w kacie. W EQ2 nie spotkamy sie z taka cholota i chamstwem jak na wow, to gra dla powazniejszych ludzi.
A według mnie i tak najlepsze jest Guild Wars. :D
Sporo czytalem i ogladalem na temat obu tych gierek a szczegolnie na temat WoW ... Wniosek jest prosty - gry dla bogaczy od bogaczy bo jaki czlowiek bedzie w to gral, pracowal po 8h dziennie 6dni w tygodniu zeby zarobic na abonament i moze jeszcze sie dokształcał,uczył! Gry nie na polskie warunki... u nas to trzeba wybrac:Albo zajmiesz sie wlasnym zyciem i do czegos dojdziesz albo zajmiesz sie WoW i EQ 2 i dojdziesz...no w najgorszym wypadku prosto na smietnik :( ps Moze dla Amerykanina,Brytyjczyka,Niemca itp. taka kwota to mały wydatek(np.w USA to 10$ miesiecznie) ale dla Polaka blisko 55zł za WoW na miech to dużo i trzeba pracowac zeby móc w to grac ale znow jak sie pracuje i moze uczy sie to gdzie tu czas na np.WoW...błędne koło
Ta, a może powtarzają się odrobinkę często i opis questu to same literki? Chociaż ja się nie znam grałem w WoW'a tylko kilkanaście dni... może nie doszedłem do tej krainy :)
