PGA: Xbox na deskach, czyli prapremiera Nintendo Wii
Przedpremierowy pokaz Wii podczas targów Poznań Game Arena był dla wielu najmocniejszym punktem imprezy. Stoisko z konsolą było oblegane przez cały czas trwania Targów. Nie mogliśmy przegapić okazji i postanowiliśmy osobiście sprawdzić możliwości platformy. Te zaś są ogromne.
Nowe dziecko Nintendo już od dawna wzbudza wielkie emocje. Jeżeli poprosilibyśmy kogoś o to, aby wymienił konsole "nowej generacji", to nazwa Wii z pewnością padłaby w pierwszej kolejności. Platforma jest absolutnie wyjątkowa!
Opinię tą potwierdzają wszyscy, którzy mieli styczność z konsolą - a takich osób było podczas PGA naprawdę sporo.
Punkt Nintendo ze świetlistym logiem Wii faktycznie rzucał się w oczy. Zamiast standardowej wystawy z kilkoma monitorami i komputerami, widzieliśmy ogromną grupę roześmianych ludzi, którzy machali rękoma na wszystkie strony.
O co chodzi? Coś się stało? Spokojnie, to tylko Wii. Ruchy graczy przekładane są bezpośrednio na ekran telewizora. Aby wykonać ruch ręką nie trzeba nacisnąć żadnego przycisku - wystarczy się faktycznie ruszyć!
Zabawa jest przednia - ludzie boksowali, łowili ryby, jeździli konno, rzucali kręgle i walczyli mieczem - wszystko w powietrzu, przed ekranem telewizora. Widok jest niesamowity.
Postanowiliśmy wziąć kamerę i troszkę się rozejrzeć. Efekty, w postaci rozmów ze zwiedzającymi, graczami i przedstawicielami Nintendo, zobaczycie w naszym materiale filmowym. Zobaczcie jak "Wiizabawa" wygląda w praktyce!
Komentarze (2)
mam wii jest po prostu żałosne grafika na poziomie z przed 5 lat wiloty nusza sie po 3 dniach grania i chce sie normalnie grac a nie ciagle machac bezsensu wiilotem ktory nie lapie wiekszosci ruchow takze machac moznajak sie chce a i tak sie wygra marne to jest moze to ladnie wyglada na filmikach ale tak to jest kapa szkoda chajsu na ten przedpotopowy szit co nic nie moze a gry od 200-2500 zlotych jakis zart a wygladaja nie lepiej niz psx one nawet gorzej
Nie uważam żeby sposób interakcji z grą był w przypadku Wii czymś rewolucyjnym, większość graczy spotyka już coś takiego od lat w salonach gier video. Jednakże fakt umieszczenia tego typu rozwiązań w systemie domowym jest już przełomem.
