Giertych rusza z krucjatą przeciw brutalnym grom
Wicepremier, minister edukacji Roman Giertych zapowiedział dopisanie do projektu uchwały w sprawie programu "Zero tolerancji dla przemocy w szkole" zapisów o zakazie rozpowszechniania brutalnych gier komputerowych. Koniec z zabawą w GTA, Quake'a i innymi produkcjami tego typu?
Wyjaśnił, że chodzi mu o "wprowadzenie zakazu rozpowszechniania takich gier, w których na przykład grający torturuje i zabija inne postacie oraz takich, w których są elementy pornografii."
Temat brutalnych gier jest coraz częściej poruszany przez polityków. Ostatnio, burzę wywołała gra Rule of Rose. Przeczytacie o tym tutaj.
Komentarze (17)
Ten pomysł jest żałosny! W sklepach nie bedzie pewnie nawet Hugo albo szachów bo jak to już kiedyś zostało powiedziane "Król bije damę!" (No, albo na odwrót :P)Wielka szkoda. Nastały czasy reżimu Romusia Giertycha! :/
całkiem chory pomysł, wzrost piractwa o 200%, a pozatym jak będe chciał w coś zagrać to można zawsze kupić w zagranicznych sklepach :)
Jeżeli to wprowadzi to ludzie i tak sobie w te gry pograją ino że w „piraty”. A ten proceder nie będzie już tylko przestępstwem, ale stanie się częścią protestu. Ludzie będą mogli „piracić” te gry dla zasady, z przekonania, w końcu kto uzna to za coś złego, czy grzech (oprócz panów z rządu,) skoro tych gier i tak formalnie, nie będzie się dało kupić? Sam pirat stanie się zapewnie -bożym wojownikiem w walce z ministrem Giertychem :) . Jeszcze nie tak dawno, za samą obecność dorobku intelektualnego „nieodpowiedniego” dla społeczeństwa można było słono zapłacić ( np. za dzieła Kopernika). Czyżby za sprawą obecnego ministra edukacji czekał nas powrót tych czasów ?
@Omega popieram. kazda gra ma oznaczenia od ilu mozna w nia grac, problem w tym ze rodzice sa slepi na te oznaczenia.. pewnie rowniez nie zauwazaja czerwonych znaczkow na telewizorze. caly problem polega na tym ze to wlasnie rodzicie maja wszystko gdzies i wydaje im sie ze jak juz kupia dzieciakowi kompa to dzieciaczek sie zajmie sam soba i bedzie gral grzecznie w superfroga... ale nie. kochana pociecha odpali jakiegos manhunta albo inna poroniona produkcje a potem wielkie oczy robi spoleczenstwo bo ktos postanowil sprawdzic czy aby to jest tak naprawde jak komus sie gardlo podzyna kawalkiem szkla. niech pan giertych zajmie sie edukowaniem rodzicow. moze ich wyslac na jakis oboz albo cos... wtedy dzieciom to tez na dobre wyjdzie
a to wszystko bo mamy zbyt mały poziom piractwa w kraju... :/
Popieram jeśli chodzi o 2 rzeczy: +w szkole nie wolno grać w brutalne gry. +należy niezależnie ustalić poziom brutalności gry. cokolwiek. od 0-10 czy jakoś inaczej . Ważne by dało się to porównywać między grami i by nakazać każdemu dystrybutorowi na sprzedawanie tej gry z takim oznaczeniem, tak jak dzis jest obowiązek sprzedawania z polska instrukcją. (zreszta dowolnego towaru, a nie tylko gier)
Ja tam grałem od 14 roku w gry od... pierwszych FPP. Później rozflaczałem potworki i wyginające się laski w Duke Nukem 3D, Doom, Heretic. Później przeprowadziłem masakre w Quake 2... Jak na razie nikogo nie zmasakrowałem i dorobiłem się pozycji administratora LAN/WAN i biur regionalnych firmy. I jak na razie jakoś nikogo nie zamordowałem... nieeeeee. Pomyłka!!! W wieku 19 lat zapisałem się na AIKIDO... a w końcu to sztuka walki wręcz... a więc tak paskudnie wpłynęły na mnie gry komputerowe ;) O nie... chyba idę do psychiatry.... jestem taki zły przez te Quake''i. :-DDD
@mons: Żaden normalny człowiek nie będzie gwałcił i zabijał pod wpływem gier. Parodie zakazu gier brutalnych najlepiej chyba ukazuje gra Postal2, gdzie banda rozwścieczonych rodziców napada na firmę RWS z gunami i robi masakrę. Każdy człowiek oglądający filmy / grający w gry / czytający kryminały musi umieć rozdzielić rzeczywistość od fikcji. Jeśli tego nie potrafi to oznacza że ma głęboki problem ze swoją psychiką i żaden zakaz tutaj nie pomoże tylko leczenie psychiatryczne. Oczywiście młode dzieciaki nie powinny grać w takie gry i zanim kupią dziecku nową zabawkę powinni się dowiedzieć jakie mogą być tego konsekwencje. Doedukowanie rodziców jak najbardziej, ale zakaz tylko pogorszy sprawę. Jak się to mówi "zakazany owoc smakuje najlepiej"!
nie jestem zwolennikiem Giertycha.........bo chciałbym być jego pogromcą, ale ten pomysł nie jest zły. Ludzie, będzie to na pewno zakaz sprzedarzy tego typu gier niepełnoletnim - którzy i tak nie kupują za dużo; Zresztą nie będą to wszystkie gry, to było by bezsensu. Przydał by się też projekt edukacji rodziców, jakie gry kupować i nauczyć ich kontrolować w co grają ich dzieci.
Większość Was nie widzi problemu jakim on jest. np ja zdobyłem komputer, to w takie gry grałem odpowiednio późno. A co teraz jest? "dziecineostrady"... Tak naprawdę to rodzice powinni bardziej kontrolować co robią dzieci, jednak te są sprytne, zaś dorośli nie obyci z komputerem. Dlatego wprowadzenie takiego oznakowania jest jak najlepsze. Co do brutalności. Doom był zbirem pikseli, a ostatni doom przypomina już bardziej real niż matrixa. Dlatego zabijanie, gwałcenie w grze powoduje,ze taki osobnik może zechcieć spróbować w realu. Nie, to nie jest dowcip ani czcza gadka. Robiąc coś często przyzwyczajamy się. np dzieci w krajów których toczy się wojna są przyzwyczajeni do widoku zmasakrowanych ciał. A ponieważ obrazy generowane przez komputer są coraz bardziej realistyczne należy rozwiązać problem. Każda dewiacja widziana, a tym bardziej wykonywana nawet wirtualnie skrzywia psychikę. Można się śmiać z tego tematu i podejść do niego poważnie. Zamiast krytykować, można podać lepsze rozwiązanie. Krytykę zostawmy opozycji, bo da w PL nic innego nie potrafi (również PiS był w opozycji). Wszyscy których dotyczy owe posunięcie powinni podejść do tematu z powagą i samemu się zastanowić na tym.
Zakazać brutalnych filmów! Zakazać brutalnych kreskówek (z Tom i Jerry na czele)! Zakazać emisji wiadomości we wszystkich telewizjach! ... Wyłączyć telewizję! Wyłączyć prąd!
Ta, zakazać gier w których się zabija! Będziemy grali w kierki!! (nawet Saper odpada! ;D) ps: a marcinkiewicz prezesem PKO - nienawidzę PISU
Polacy, wy, którzy braliście udział w wyborach parlamentarnych, co wyście najlepszego zrobili!!! To jest gwałt na wolności obywatelskiej. Niech wyżej wymnieniony PAN zajmie się uczciwą pracą a niech nie zagląda ludzią do kompa, to jest tylko nasza sprawa w co gramy. Narobił burdelu w szkołach a teraz będzie świat gier niszczył, niech najpierw jeden bałagan posprząta.
skoro chce zakazać sprzedarzy takich gier to niech wywali z telewizji filmu sensacyjne, trhillery i filmy akcji. boshe ludzie.... na miłość boską, za to w co dzieciak gra odpowiedzialni są rodzice, a nie sprzedawcy/wydawcy gier. ale oczywiście łatwiej jest zakazać sprzedarzy takowych programów, niż nauczyć rodziców odpowiedzialności. nie tyczy sie to oczywiście wszystkich rodziców, ale każdy z nich powinien sprawować nalezytą opieke nad swoim potomstwem. winni są rodzice, a nie gry. Panie Giertych zajmij sie wszechpolakami, bo jak mniemam jest konstytucyjny zakaz propagowania idei nazistowskich, to samo sie tyczy organizacji......
"gdyby glupota potrafila fruwac" to pewnie Pan Roman Giertych by dolecial do USA bez miedzyladowania i to zpredkoscia przekraczajaca kilkakrotnie bariere dzwieku :) jak cos takiego zabroni to co dzieciak zrobi ? uruchomi sobie p2p i gierka byc zainstalowana w systemie :D a czy na pliku w sieci p2p jest symbolika ze gra jest dozwolona od lat X ?? :D to jest walka z "czolgami przy uzyciu szabelki szlachcica" :) Pewnie Minister oswiaty zwola "swieta wojne przeciwko grom" :D
Wziąłby się za te swoje nazistowskie bojówki skinów zwących się "młodzieżą wszechpolską" a nie wymyśla tylko kolejne absurdy!! Albo ustawe o zakazie wstępu przestępców do sejmu napisał.. ale nie zrobi tego bo połowę "koleszków" pozbawiłby stołków.:( Ale się czasów doczekaliśmy.. Porażka
Co on wie na temat gier komputerowych skoro pewnie nawet nie potrafi uruchomić komputera.
