News

Roman Giertych: "Gry uczą sadyzmu"

12 lipca 2007 15:04,
Dominik Błaszczykiewicz

Minister edukacji narodowej Roman Giertych wypowiedział się w sprawie gier komputerowych i rozrywki elektronicznej. Choć póki co znamy tylko fragment wypowiedzi ministra, to bez wątpienia jest on wart uwagi. Przeczytajcie sami.

Podczas konferencji w Ministerstwie Edukacji Narodowej, Roman Giertych stwierdził, że "gry uczą sadyzmu i zachęcają do przemocy, również na tle seksualnym".

Wypowiedź pojawiła się jako komentarz do najnowszego projektu MEN. Według jego założeń, dostęp do brutalnych gier ma zostać znacznie ograniczony. Niestety, póki co niewiele wiadomo o szczegółach akcji.

Ostatnie wypowiedzi w podobnym tonie pojawiły się pod koniec ubiegłego roku. Wówczas minister stwierdził, że "chodzi o wprowadzenie zakazu rozpowszechniania takich gier, w których na przykład grający torturuje i zabija inne postacie oraz takich, w których są elementy pornografii."

Przeczytacie o tym w artykule "Giertych rusza z krucjatą przeciw brutalnym grom".

Skąd ta paranoja na punkcie sadystycznych gier? Trudno powiedzieć. Przecież codziennie zapowiadane jest mnóstwo tytułów, a afery typu Rule of Rose czy "Wielka Brytania zakazuje Manhunta 2" wybuchają raczej sporadycznie...

Komentarze (35)

drag0n

15-07-2007 17:32

Jeeezu!!! Co ten Romcio Giercio jeszcze wymyśli! On rozumuje w zupełnie inny sposób niż jest prawda. On uważa, że to gry robią z dzieci sadystów, ale zdarza się, że to sadysta sięga po grę komputerową. To zależy od charakteru i osobowości danego człowieka, a nie od tego w co on gra. Ja na przykład gram w Unreal Tournament, Postal 2, Far Cry, NFS: Carbon (wariat drogowy :)), a palić nie paliłem, pić też nie, nie ćpałem, nie jestem maniakiem seksistowskim i nigdy nie myślałem, żeby kogoś zabić. Jeśli pan minister znowu zaskoczy nas jakąś błyskotliwą uwagą o grach komputerowych to zapytajmy się: W jakie gry komputerowe grali np. Hitler, Stalin, Hammurabi, czy też mój tata :) ? Ludzie nasz kochany (sarkazm) minister nawet nie grał w gry komputerowe, a się wypowiada. Nie wie, że niektóre gry uczą i bawią jednocześnie (i nie chodzi mi tu o jakieś gry typu "Bodzio uczy liczyć" i takie tam) np. The Sims - uczy, jak żyć w rodzinie, Age of Empires III - uczy strategii, Strzelanki - uczą zręczności i pozwalają się wyżyć (nie trzeba dzięki temu wyładowywać złości w rzeczywistości). Jeśli Giertuś wymyśli jakiś nowy sposób na zwalcznie brutalnych gier - niech zostawi go dla siebie.

Jaworek

14-07-2007 22:46

Jeżeli to wprowadzi to ludzie i tak sobie w te gry pograją ino że w „piraty”. A ten proceder nie będzie już tylko przestępstwem, ale stanie się częścią protestu. Ludzie będą mogli „piracić” te gry dla zasady, z przekonania, w końcu kto uzna to za coś złego, czy grzech (oprócz panów z rządu,) skoro tych gier i tak formalnie, nie będzie się dało kupić? Sam pirat stanie się zapewnie -bożym wojownikiem w walce z ministrem Giertychem :) . Jeszcze nie tak dawno, za samą obecność dorobku intelektualnego „nieodpowiedniego” dla społeczeństwa można było słono zapłacić ( np. za dzieła Kopernika). Czyżby za sprawą obecnego ministra edukacji czekał nas powrót tych czasów ?

antyromek

14-07-2007 08:56

Rozumiem, że pan Roman też zakaże gry w szachy. Przecież tam czasami trzeba BIĆ KONIA. :)))

Takaszi

13-07-2007 14:39

Swoją drogą ciekawe w co grał Romek zwany KUNIEM, przeca to pierwszysadysta i nieuk w IV RP.

superczesio

13-07-2007 14:20

Radek -> dlatego napisałem że kiedyś nawet jeżeli rodzice chcieli pilnować co ich dziecko robi, to i tak nie byli w stanie, bo poziom zinformatyzowania społeczeństwa był znikomy. Więc dziecko miało dość znaczną przewagę i mogło spokojnie ukrywać to co robi na komputerze, dlatego mamy teraz w internecie pokolenie dzieciaków niczym nie kontrolowanych, na szczęście to pokolenie rodziców już przemija, i komputer nie jest kupowany specjalnie dla dzieci wykorzystywany tylko przez nie do grania, jak to głównie było przez ostatnie lata( mówię o ostatnich 15 latach). W sumie wiem to sam po sobie bo , w domu tylko ja z bratem korzystałem z niego. A druga kwestia to, to że brutalne gry mają wpływ na psychikę człowieka jest kwestią indywidualną, zależna od psychiki danej osoby( czy np. jest bardziej podatny na zaburzenia w rozróżniania rzeczywistość od fikcji). Uważam w szkole właśnie powinny być prowadzone akcje informacyjne dla rodziców( wystarczyło by na wywiadówce parę słów o tym i myślę że jakiś efekt wśród rodziców by to odniosło, przynajmniej zaczęli by "dostrzegać" ten problem), a nie brać się za usuwanie gier z rynku... Bo obawiam się że to by spowodowało odwrotny efekt od zamierzanego tj. wzrost piractwa oraz to że jest coś zakazane nakłaniało by jeszcze bardziej do "łamania tych zakazów"

Mefisto

13-07-2007 14:13

Miejmy nadzieję, że gry z serii "Teletubisie" zostaną :D

Takaszi

13-07-2007 13:19

Ależ Julo133, według KUNIA i tych z....w z LPR, jak masz zły dzień w skali od 1 do 3 to nasz 1-paść na kolana i walnąć paciorek, 2-walnąć na glebę krzyżem i 100 zdrowasiek, 3-zalecane samobiczowanie, takim pejczem z haczykami. To według nich jest mniej zboczone niż strzelanie (czy co tam robisz) do wirtualnych ludzików. Kumasz?

~Gość

13-07-2007 13:06

Ktoś już to pisał tutaj, ale powtórzę. Nie ma jednoznacznych wyników badań na ten temat. Badania potwierdzające zły wpływ były robione na podstawie wątpliwej metody lub wyniki były dopasowane do założenia. Jeżeli jest korelacja miedzy sadyzmem, a graniem w sadystyczne gry to ciężko określić jej kierunek. Tzn. sadysta szuka sadystycznej rozrywki, ale niekoniecznie sadystyczna rozrywka czyni sadystę w życiu realnym. Taki niedouk ministrem oświaty, to są kosmiczne jaja.

Julo133

13-07-2007 11:59

Mi się zawsze wydawało że gry pomagają...Jak mam zły dzień...mam ochote kogoś rozwalić...włączam sobie quejka i jest wesoło....Lepiej tak niż jak to robią niektóre zera....Iść do klubu, zalać pałe i sklepać jakiegoś gówniarza na parkiecie żeby się dowartościować....Chcecie zmieniać świat? Zacznijcie od pseudo-kulturystów alkoholików ;] Pozatym mam jedną proźbę...wiem że Romek jest ważnym wapniakiem w rządzie itd...ale czy naprawde musicie pisać o każdej głupocie jaką mu ślina na język przyniesie? Jemu by się gra przydała...Ide w zakład o jakiekolwiek pieniądze...Że żaden z ministrów ani nawet sam prezydent nie umieli by grać (nawet po intensywnym szkoleniu) w takie tytuły jak Sim City, Settlers, Hospital Tycoon, Railroad Tycoon...itd itd....Ja wiem że są gry w które dzieci nie powinny grać...ale Te tytuły które sam wymieniłem...TO SĄ GRY W KTÓRE POLITYCY POWINNI GRAĆ!

Krzysiek

13-07-2007 11:38

Zgadzam sie z Radkiem bo w moim przypadku było w sumie podobnie. Oczywiście najprościej jest zwalić cała winę na gry i tyle. Prawda jest taka że WSZYSTKO to wina rodziców. Bo mam pytanie co robią 12-13 letnie smaracze na imprezach ostro zakrapianych. Rodzice mówią niech się bawią (czyli chlają palą i piep**ą), a potem wielkie zdziwienie - młodzież jest zdeprawowana i niezdyscyplinowana. Do cholery z takim ministerstwem edukacji które nie widzi prawdziwej natury problemu.

Radek

13-07-2007 11:10

Fakt rodzice powinni być bardziej odpowiedzialni, ale z drugiej strony moi tacy nie byli grałem w co chciałem mam 25 lat a kompa od ok 18 i jakoś negatywnego wpływu gier a grałem w dość brutalne niekiedy (np. Soldier of Fortune) na siebie nie widzę. Już jako dziecko wiedziałem, że to tylko gra i że nie należy postępować zawsze tak jak to pokazują na ekranie monitora. Kwesta psychiki z drugiej strony dzięki grom zainteresowałem się głębiej komputerami i teraz umiem programować, znam trochę html, sprzęt też świetnie obeznaje - więc są zalety. Jak dla mnie gry nie demoralizują tylko uczą. a to kto kim jest w przyszłości zależy tylko od tego w jakim towarzystwie się wychował. Praktycznie do 18 rodzice raczej niebyli zadowoleni jak wracałem później niż o 22. Teraz małe dzieciary włóczą się nie wiadomo z kim, po nocy (ok. 24) wielu takich widuje na osiedlu i potem są tego efekty... Pozdrawaim

~Gość

13-07-2007 10:02

KONIEC GIER-TYCH !!! hehe Jak R. G. mowi ze Sienkiewicz to trzeba zmienic tak zeby bylo ze Sienkiewicz !!! Skandal, wstyd mi ze zyje w kraju gdzie u szczytu wladzi sa tacy ludzie, a polowa starszego pokolenia jest omamiona przez sekte ks. R. ... Nic tylko wyjechac...

ktoś

13-07-2007 09:41

Giertych też uczy sadyzmy znęca sie nad młodzierzom

popdruid

13-07-2007 09:05

Panie Giertych - brutalne gry w których każdy ma szansę na trafienie innego gracza to jedyny sposób na to, żeby młodzi ludzie w Polsce zrozumieli, że są tykalni i śmiertelni... Na co dzień wychowuje się ich w duchu "sztamy" z wyrozumiałą starszyzną, nawyku trzymania się w dużej grupie i przeświadczeniu, że jak się będą trzymać razem, to jak ruszą, to normalnie nic ich nie zatrzyma... No... Czyli że jak starszyzna chce się utrzymac na stołkach to musi się ich słuchać, żeby nie ruszyli... Jesli wziąć za przykład Słupsk chociażby... Czyli wychowuje sie ich według taktyki świń w chlewie... I w przekonaniu o znikomej wartości indywidualnych poglądów oraz umiejętności... :-)) Nauczyciel za niskie oceny stawia? Nie ma sprawy - pochałasujcie trochę na lekcji, sie zrobi kilka interwencji, nie ma pedagogicznego podejścia ten nauczyciel - sio - wymiana na innego... No - nie ma potrzeby żebyście się ruszyli bo spełniamy wasze potrzeby i życzenia... A jak będziecie się trzymać w grupie to kto od was się odważy wyegzekwować jakieś umiejętności (np. programowania we współczesnym języku programowania takim jak C)? No - żadną miarą kompetentny nauczyciel w szkole potrzebny nie jest... :-)) Za to poczucie władzy i zrozumienia u starszyzny oraz pełnej kontroli nad wszystkim już bardzo... Żeby się dziciocki przypadkiem nie zdenerwiły bo jak ruszą razem i na raz to koniec świata normalnie... :-))

Takaszi

13-07-2007 08:13

Eeee tam, Romek KONIU P......y, według jego wiedzy:-))) Naszą Szkapę napisał Sienkiewicz, tak powiedział wczoraj Monice Olejnik w Kropce nad I. Co wy od g...a chcecie. Poza tym miejmy nadzieję, że ten pan to zjawisko przejściowe i traktujmy jego obecność jako ostrzeżenie. Następnym razem na wybory trzeba iść i uwalić wała.

paranoja

13-07-2007 08:12

Hitler i gangsterzy też pewnie zagrywali się w gry komputerowe hahaha . Mnie uczy sadyzmu postępowanie rządu wobec swoich wyborców - najpierw obiecanki ,a później "sp.... dziadu" ,albo gruszki na wierzbie millera ,a później "precz hołoto" .

wicehrabia

13-07-2007 02:58

A podobno jeden ksiądz, z Gdańska, znany z wielu biznesowych inicjatyw ma zamiar firmować swoim nazwiskiem dodatek do gry Sims: "The Sims - Life of Altar Boys". Podobno i sam ma w grze wystąpić. W stringach w serduszka.

Piotr/Paweł

13-07-2007 01:19

Ech Roman,Roman Powinieneś zakazać gier Rydzyka, to jest prawdziwa szkoła nienawiści i sadyzmu-w dodatku płynąca z ust człowieka zawodowo związanego z miłością bliźniego. Populistyczna próba pozyskania radykalnego elektoratu wobec groźby wcześniejszych wyborów a co za tym idzie spłukania LPR ze sceny polityczniej.

superczesio

13-07-2007 01:17

@Radek - Tylko zauważ że nawet jeżeli będzie kontrola nad sprzedażą, i tak to gówno da bo 80% tych brutalnych gier, dzieciaki same ściągają z neta... -_- Najskuteczniejszą rzeczą było by zwiększenie odpowiedzialności rodzica za swoje dziecko i za to co robi. A tutaj nie dużo zdziała się prawem, poskutkuje jedynie świadomość rodziców w danym temacie, która teraz jest niestety dość mała :/ Dziecko dostaje na komunie kompa, wszyscy happy synuś gra sobie w sapera czy inne pszczółki maje, kończy grę o wyznaczonym czasie, potem za dobre sprawowanie synuś dostaje Neo w promocji( zasila szeregi imperium DN''ów) i na tym kontrola rodziców się kończy( no uwzględniając że może jeszcze każą włączyć filtry, żeby dziecko nie masturbowało sie przed komputerem). Potem kid odkrywa cały, wielki świat, uczy sie jak korzystać z programów p2p i ściąga co mu sie podoba... więc ani teksty giertycha, ani teksty o złym przestrzeganiu prawa nie odzwierciedlają prawdziwej przyczyny -> brakiem nadzoru/też umiejętności posługiwania się komputerem( to na szczęście już coraz rzadziej) rodziców nad tym co robią ich dzieci...

Radek

12-07-2007 23:59

Giertych jest p******. W prawie każdej grze, filmie, książce jest przemoc, seks, narkotyki, brutalność. Jeśli metodą na zmniejszenie przestępczości czy demoralizacji dzieci miałoby być te produkty to metodą Kononowicza trzeba by zlikwidować wszystko... Na grach jak i na filmach są ograniczenia wiekowe, które gdyby były dobrze przestrzegane np, po przez legitymowanie podczas kupna gry, osoby młodo wyglądające to by takich jaj nie było. Czemu dorośli mają cierpieć za gówniarzy którzy widząc, że na grze mamy kilka żyć ew. save/load, próbują to sprawdzić w praktyce. To nic nie da zresztą tak dzieci raczej nie kupują gier bo piractwo jest tak spore, że nie widzą takiej potrzeby. Jakby ograniczyć piractwo i stosować oznaczenia wiekowe problemu by nie było. Pozdro...

bezsens..

12-07-2007 22:04

i co, może jeszcze w polsce za kilka lat zamiast podcziwego quake, czy call of duty, będą nakładki na brutalniejsze gry w stylu: roślinki, dajmy na to drzewa latają uzbrojone w pistolety na wode i nawzajem się podlewają?

fed

12-07-2007 22:03

"Nie popieram giertycha, ani kaczyńskiego, ani leppera, ani nikogo." Kononowicz 2? A tak na poważnie, gdyby to mówł ktokolwiek inny, to wziąłbym to pod uwagę. Ale nie lubię, jak zresztą chyba każdy, być publicznie pouczany przez faszystów.

wnuku

12-07-2007 21:01

@orl?_o0: może na pudelkach pisze 18+ czy coś, ale niema prawa które by to jakoś egzekwowało.

orl?_o0

12-07-2007 20:37

przecież gry z przemocą itp. są od 18/18+ -.-

Zenio

12-07-2007 19:32

Wredług mnie to nie gry są winne przemocy, lecz świadomość graczy...

Deso

12-07-2007 18:31

"Skąd ta paranoja na punkcie sadystycznych gier? Trudno powiedzieć. Przecież codziennie zapowiadane jest mnóstwo tytułów" Trudno powiedzieć?? Naprawdę?? A może warto się nad tym głębiej zastanowić (nie mówię do małolatów, bo oni póki co, nie przejmują się takimi rzeczami). Przecież wszyscy się już do tego przyzwyczaili, bez mordowania - nie było by gier, nie byłoby konsol, nie byłoby niczego. Tu wszędzie chodzi tylko i wyłącznie o zyski, o pieniądze. Dlaczego tak łatwo zabija się wam w grach? Idziecie i mordujecie setki ludzi, nie przejmując się niczym. Bo czym tu się przejmować? W końcu to tylko gra. Ale chodzi mi o to, że ludzie już się do tego przyzwyczaili, mordowanie stało się... czymś zwyczajnym. My, teraz nie mamy problemu, bo pomimo tego, że developerzy bardzo się starają i oferują coraz to lepszą grafikę i fizykę, to jednak nadal bez żadnych wątpliwości można powiedzieć, że "to tylko gra komputerowa". Ale co będzie za 50 lat?? Pomyślcie o tym. PS. Nie popieram giertycha, ani kaczyńskiego, ani leppera, ani nikogo.

dmc mc

12-07-2007 16:37

redakcja nie powinna wcale dopuszczać do głosu na swych łamach polityków, tym bardziej takich którzy pojęcia nie mają o tym o czym gadają... Romek grał za młodu w River Ride na Atari, i nigdy nie potrafił przelecieć pierwszego mostu, stąd ta frustracja...

Pozzo

12-07-2007 16:22

gier...ty...CH.... LPR jest jak media markt.... powinni tego zabronic :P

~Gość

12-07-2007 15:58

Nalazł się geniusz co nigdy nie grał w gry komputerowe. Jeśli chce się coś oceniać to się to najpierw wypróbowuje starannie a nie pie***ć takie farmazony. M. Giertych sam jesteś sadystą. Same twoje rozporządzenia są tylko po to by utrzymać swoją partię w parlamencie więc jak ma pan tak głupio gadać to niech się pan uciszy i nic nie mówi.

Jacek

12-07-2007 15:58

Koniec Gier-tych :D

Luke

12-07-2007 15:48

pięknie to kolega podsumował, chyba to sobie gdzieś skopiuję... oglądanie Konia w tv też jest sadyzmem.

~Gość

12-07-2007 15:44

Święta racja! Do przemocy zachęca też telewizja emitując brutalne i sadystyczne filmy i seriale oraz programy typu 997. Kino to w 90% przemoc, sadyzm i seks. A już najbardziej do przemocy zachęcają sejmowe relacje, ogłaszane w październiku przepisy podatkowe, braki limitów w przychodniach, kolejki do specjalistów, kolejne kontyngenty wojskowe wysyłane na koniec świata, tarcza antyrakietowa która nie działa, uzależnienie energetyczne od Rosji, gwarantowane limity skupu żywca, odprawy górników których ponownie przyjęto do pracy, przerost zatrudnienia pielęgniarek, premier który myli mi się z prezydentem, tanie państwo, debile którzy głosują na złodziei, łapówkarzy i aferzystów, prokuratura która z niczym sobie nie radzi, sądy rozwlekające sprawy na lata i obwinianie za wszystko Żydów. Popdruid masz amulety chroniące od kretynów?

polakiem byłem ale się zmyłem

12-07-2007 15:35

ale kim on kur*** jest, żeby decydować jak gra wpływa na mnie! Nie, no jeszcze 2 tygodnie i mnie tu nie ma!

akira

12-07-2007 15:32

Tylko czekać na Listę Gier(tychów) Zakazanych :)))).Ciekawe, czy moje ulubione Call of Duty też tam się znajdzie?. Gram w nią od miesięcy, więc już chyba jestem sadystą i zboczeńcem seksualnym :)))).

bu73

12-07-2007 15:22

No ale czego wymagać od człowieka który ostatnio przeczytał pewną książkę i się przeraził..... (ciekawe czy to była jego pierwsza kiążka...)

Centrum The Sims

Gra miesiąca

Rekomendacje

© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12, tel.(+4822)321-78-00, fax(+4822)321-78-88