GameStar.pl
Moje konto
   •  Zaloguj się
   •  Rejestracja
 
 
Aktualności
Gorące tematy
Archiwum
Forum
Konkurs
Pojedynek
FTP
 
QUIZ
Co to za gra?
Bioshock
S.T.A.L.K.E.R.: Czyste niebo
NecroVision
Mirror's Edge
Metathrone
Premium FTP
SUBSKRYPCJE
Aktualności
Nowy numer
Nowości FTP
 Wersja:
html   txt
Chcę otrzymywać
informacje marketingowe
Opis zawartości
list mailingowych


Więcej newsletterów IDG.pl
 
SERWISY IDG
IDG.pl
PC World
Ranking Produktów PCW
Business Center PCW
Computerworld
CEO
CIO
CFO
NetWorld
Macworld
Digit
Kino Domowe - DVD
Kino.idg.pl
IT Partner
ITpedia
IT Standard
Kupuj.pl
Internet Standard
Tips & Tricks
Job Universe
ZOOM
Fotografia
CyberJoy
Digital Life

GAMESTAR NA ŚWIECIE

Niemcy | Węgry
Wywiad z Timothy Olyphantem, filmowym Hitmanem! Rozmowa z reżyserem! 2007-08-06 11:17:23

Dzięki uprzejomości naszych kolegów z niemieckiego magazynu Gamestar, już dziś, możemy zaprezentować Wam absolutnie wyjątkowy materiał. Panie i Panowie, publikujemy wywiad z samym Timothy Olyphantem, odtwórcą roli głównej w filmie Hitman. To jednak nie koniec. W artykule znajdziecie też drugą niespodziankę - wywiad z Xavierem Gensem, reżyserem filmu! Tego po prostu nie można przegapić!

Film Hitman oparty jest o świetną serię gier komputerowych traktujących o zawodowym zabójcy. W roli głównej wystąpi Timothy Olyphant, amerykański aktor znany z serialu "Deadwood" czy filmów "Dziewczyna z sąsiedztwa" oraz "Łowca snów". W filmie pojawi się również Dougray Scott ("Fatum", "Gotowe na wszystko"), Robert Kneeper (serial "Skazany na śmierć") oraz Olga Kurylenko ("Zakochany Paryż").

Reżyserem filmu został Xavier Gens, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "wyobraża sobie Hitmana jako film brutalny i mroczny". Zdjęcia kręcone są m.in. w RPA, Turcji, Rosji i Wielkiej Brytanii.

Scenariusz Hitmana napisał Skip Woods ("Kod dostępu"). Fabuła opowiada o perfekcyjnym zabójcy, który niespodziewanie znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Agent 47 został wrobiony, a jego śladem ruszyli agenci Interpolu i rosyjskich służ specjalnych. Co gorsza, zabójcę dopadają nieznane mu wcześniej uczucia: wyrzuty sumienia oraz miłość.

Film trafi na ekrany już w listopadzie bieżącego roku. Dopiero wtedy przekonamy się czy możliwe jest przeniesienie świetnego klimatu gry na srebrny ekran. Póki co, zapraszamy do lektury wywiadów z najważniejszymi postaciami filmu.

Timothy Olyphant (Agent 47)  Timothy Olyphant (Agent 47)
Timothy Olyphant (Agent 47)

GameStar.de: Czy zna Pan grę Hitman?

Wiem, że Hitman jest grą video, ale przyznaję, że nigdy w nią nie grałem... Mój reżyser za to uwielbia tę grę i bawi się przy niej niemal codziennie.

Czy w takim razie Xavier przynajmniej powiedział panu w jaki sposób porusza się Hitman w poszczególnych sytuacjach?

Nie, właściwie nie... W naszych rozmowach nigdy nie poruszaliśmy tematu ruchów Agenta 47. Jednak obejrzałem kilka ujęć z gry i w ten sposób uświadomiłem sobie jakie pozy przyjmuje bohater. Przy odgrywaniu roli ufam przede wszystkim skryptom i scenariuszowi. Dzięki temu wiem dokładnie, czego oczekuje ode mnie Xavier.

Uważam, że im mniej człowiek wie, tym lepsze, trafniejsze decyzje udaje mu się podjąć. W trakcie prac nad filmem nie musieliśmy niewolniczo trzymać się bazy, którą była dla nas gra.. Ja raczej patrzyłem na to jak na luźną aranżację filmową w stylu "Sin City" lub "300".

Czy trzymał pan broń skrzyżowaną na klatce piersiowej, tak jak Agent 47 w grze?

Tak, robiłem to, mimo iż w prawdziwym życiu nie jest to najmądrzejsze. Na szczęście znaleźliśmy sytuacje, w których takie zachowanie było odpowiednie. Fani powinni być więc zadowoleni.

Jak odnajduje się pan w roli zawodowego zabójcy?

Dla niektórych zabrzmi to dziwnie, ale próbuję w tej roli odnaleźć człowieka... Z drugiej jednak strony muszę podporządkować się prawom, które rządzą wielkim ekranem. Przykład? Jeżeli chce się być rozpoznanym podczas odgrywania roli, należy zawsze nosić ten sam strój. Niestety, zadaniem zawodowego mordercy jest pozostać nierozpoznawalnym. W efekcie, ta "rozpoznawalność" musi zamknąć się w tym, że: "Hitman nigdy się nie boi i nie ma wyrzutów sumienia". I właśnie tym musiałem się kierować aby wczuć się w swoją rolę.

Jak wyrażał pan uczucia podczas filmu odgrywając zawodowego zabójcę?

Trzeba było coś robić nawet wtedy gdy sama historia czy dana scena nie wymagała pokazywania emocji. W filmie "Samuraj" z Alainem Delon widzą państwo np. jak za pomocą niewielu środków można bardzo wiele uzyskać. Właśnie w imię takiej zasady postępowałem.

Czy miewa pan obawy dotyczące filmu? Wszyscy wiemy, że wcześniejsze ekranizacje gier wideo spotykały się z ogromną krytyką...

Naszym zadaniem jest przedstawić to co najbardziej istotne. Gdy przeczytałem skrypt, nie myślałem od razu o grach video. Przypominało mi to raczej filmy Johna-Woo czy Luca Bessona - "Leona Zawodowca" lub też "Bittersweet Life" z Korei. Moje podejście zmieniło się gdy ostatnio spotkałem kilku młodych dzieciaków, którzy cały czas powtarzali, że "Hitman jest naprawdę cool". To pozwoliło mi uwierzyć, że ten film może się udać.

Xavier Gens, reżyser filmu Hitman

Kariera reżysera wygląda trochę jak romantyczna amerykańska historia "od pucybuta do milionera". Trzydziestodwuletni Francuz, Xavier Gens, nigdy nie uczęszczał do szkoły filmowej. Nie mógł sobie na nią pozwolić.

Zamiast tego, pod koniec lat 90-tych, utrzymywał się na powierzchni dzięki dorywczym pracom na planach filmowych we Francji. Był m.in. kierowcą aktora Dougray'a Scotta ("Mission Impossible 3", "Desperate Housewives"), który teraz w filmie "Agent 47" gra głównego wroga Interpolu. Gdy później uzbierał większą ilość gotówki, pracował nad filmami krótkometrażowymi. Ostatni, "Au petit matin", wygrał nagrodę na festiwalu w Cognac.

Tak odkryły go agencje reklamowe, które zatrudniały młodych reżyserów do krótkich spotów reklamowych. W ten sposób wytwórnia Luca Bessona "EuropaCorp" zwróciła uwagę na Gensa, umożliwiając mu kręcenie niepublikowanego jeszcze horroru "Frontieres". Jego kolejnym wielkim wyzwaniem jest właśnie "Hitman"...

GameStar: Czy lubi pan gry komputerowe?

Zanim dostałem tę pracę, byłem już nałogowym graczem PC. Kocham np. World of Warcraft. Mam w tej grze kilka naprawdę potężnych postaci... Kiedy przyszli do mnie ze studia filmowego ze zleceniem zrobienia "Hitmana", powiedziałem, że chcę zrobić coś bardzo zbliżonego i oddającego zamysł i ducha gry.

Dodałem zaraz, że chcę również opowiedzieć historię, a nie stworzyć tylko adaptację. Należało więc wykorzystać różne możliwości odgrywania charakteru Agenta 47 i stworzyć historię, która byłaby tłem, pozwalającym wzbudzić w widzach emocje.

Film ten nie ma być tylko dla fanów gier video. Niektóre elementy bierzemy bezpośrednio z gry, np. oświetlenie. Również przemoc jest bardzo ważna. W "Resident Evil" można było zauważyć , że film nie oddaje ducha pierwowzoru. W przypadku Hitmana ma być inaczej.

 [1]  [2] » 
 3,3
Skomentuj: Liczba zatwierdzonych komentarzy - 3
Wersja do wydruku
Werjsa do wysyłki
Dominik Błaszczykiewicz
IDG.pl/Dominik Błaszczykiewicz
Aktualności
•   Polskie demo Drakensang: The Dark Eye już dostępne
•   Recenzja: World of Warcraft: Wrath of the Lich King - przebój czy porażka?
•   "Postępuj jak gangster, ale myśl jak prawdziwy mężczyzna" - zapowiedź gry Ojciec Chrzestny 2
FTP
•   Spirited Heart (Mac OS X)
•   Spirited Heart
•   Spirited Heart (Linux)
Udostępnij na Facebooku! Wykop to Dodaj do delicji Dodaj do Twittera! Dodaj do Blip! Dodaj do Flakera! Dodaj do Digg! Dodaj do Śledzika!
  Komentarze:
Redakcja Gamestar nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronionych przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Ort-Meyer ocena: brak oceny 31-08-2007, 11:24
Wrobienie,ściganie przez Interpol-myślałem,że to będzie ekranizacja Codename 47,a tu nic z tego. Zgadzam się z Heniem-gość nawet nie grał w Hitmana i pewnie niewiele o nim wie. Oj coś czuję,że ten film będzie zbezczeszczeniem historii Tobiasa.


Beander ocena: brak oceny 15-08-2007, 01:44
Wg. mnie najlepszym aktorem do tej roli byłby Jason Statham. I nikt inny. A ten co gra Hitmana to wyglądoa jak z reklamy Nizoral a nie genetycznie modyfikowany zabójca.


0700 ocena: brak oceny 08-08-2007, 02:59
Jezusie! Hitman i miłość? Azjatyckie sceny walki? Moze od razu kung fu? Mam mieszane uczucia.





  Pozostałe wiadomości:






Warunki obsługi - Polityka prywatności - Regulamin
Kontakt - Serwis zgodny z ASME - Reklama
IDG Poland SA © Copyright 2002 - 2010 IDG Poland S.A.
04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12
tel. (22) 321 78 00   fax (22) 321 78 88