News

Google Lively już działa. Koniec z Second Life?

9 lipca 2008 14:06,
Dominik Błaszczykiewicz

Od wczoraj działa już "Lively", najnowsze dziecko Google wzorowane na popularnym Second Life. Choć platforma oznaczona jest znaczkiem "beta", to widać, że kryje w sobie spory potencjał.

Google uruchomiło wczoraj testową wersję Lively. Serwis jest rozbudowaną platformą, która pozwala użytkownikom na tworzenie własnych wirtualnych awatarów oraz lokacji. Całość bardzo przypomina niezwykle medialne Second Life.

W Lively użytkownik najpierw tworzy swój wirtualny odpowiednik, którym następnie będzie się poruszał. Wybór konfiguracji awatarów jest naprawdę szeroki - mamy więc nie tylko ludzi, ale również zwierzęta czy różne humanoidalne istoty. Wszystko okraszone jest bardzo cukierkową grafiką.

Wirtualne alter-ego ma w świecie Lively wiele możliwości interakcji. Można więc spacerować, rozmawiać (Google Talk), tańczyć, pływać, skakać itd. Głównym zajęciem pozostaje jednak komunikacja.



Ciekawą funkcją jest możliwość tworzenia swoich własnych pokoi. Użytkownik z udostępnionych przez autorów elementów może zaprojektować własne miejsce do rozmów. Całość przypomina nieco Simsy. Bardzo ważne jest, że gotowe dzieło można łatwo przenieść do Facebooka czy na profil MySpace.

Aby rozpocząć zabawę z Lively należy zainstalować specjalne oprogramowanie udostępnione przez twórców na oficjalnej stronie (proces trwa dosłownie kilka minut). Samo przeglądanie świata odbywa się z poziomu przeglądarki WWW (w chwili obecnej jedynie Firefox i Internet Explorer).

Wiele osób twierdzi, że Google Lively może po dłuższym czasie przejąć użytkowników Second Life. Trzeba jednak podkreślić, że dzieło Linden Lab oferuje nieco inne usługi, w tym przede wszystkim możliwość wymiany wirtualnych pieniędzy na rzeczywiste oraz całkowitą swobodę w kreowaniu świata. Dziełu giganta z Mountain View bliżej jest do rozbudowanego wizualnie komunikatora. Tezy o nadchodzącym "końcu SL" wydają się więc mocno przesadzone.

Zobacz również:
Second Life - recenzja
Wywiad z Joe Millerem - jednym z producentów Second Life

Komentarze (16)

Sumerenxe

06-10-2008 20:14

To żądzi! SL nie ma szans, tym bardziej, że to wydaje się równie dobre i jest bezpłatne! Łii!!

Sebastian

19-07-2008 15:40

@Hancocck Takie cos to moze stworzyc sam jakijs gracz, bo oni maja API itp. Second Life jest stworzone tak zeby jego swiat tworzyli gracze(Linden Lab im tylko pomaga i ulepsza kod second life xD). Przykladowo slexchange com zostalo stworzone przez ktoregos gracza i mozna za pomoca tej strony kupowac obiekty w sl i je wystawiac.

Sebastian

19-07-2008 15:37

Ja nigdy sie nie przesiade z Second Life do Lively, Second Life ma wieksze mozliwosci kreowania, latwy edytor, kompilator skryptow(Dzieki niemu obiekty "dzialaja").

oZ

15-07-2008 09:51

A moze zbuduje tam wirtualna wersje swojego sklepu ;)

Hancocck

12-07-2008 10:56

W google lively mozna profil przenieść do MySpace a w SL nie ma strony która by pokazywała użytkowników SecondLife, słyszałem że miało być SecondMySpace.com ale narazie to chyba jest na sprzedaż. mogli by pomyśleć nad tym...

Malk

11-07-2008 10:39

I, analogicznie do MMO wszelkiego typu wkrótce nazwa powinna się zmienić na No-Life. I dobrze. Przynajmniej "nadmiernie entuzjastyczni użytkownicy" przestaną wychodzić do ludzi i wymrą. Second Life to nadzieja dla ewolucji ludzi! ;)

MaR

11-07-2008 00:38

@Viśtek Spoko spoko, od dawna wiadomo ze windowsiarze wszystko testuja;) a pozniej sprawdzone rozwiazania trafiaja na Linuksa, tak jest i w tym wypadku Windows-user bedzie testowal, Linux-user dostanie stabilna wersje ;)

nobody

10-07-2008 12:43

Jak na razie to to dziadostwo instaluje Google Update Service jako usługe systemową ładowaną automatycznie przy starcie i nie usuwa jej przy deinstalacji.

jas

10-07-2008 08:15

ten spot wygląda jak zapowiedź jakiejś kreskówki dla dzieci

jfc

10-07-2008 01:13

do lat trzech.

viśtek®

10-07-2008 00:57

hahaha a gdzie wersja na lajnuxa ?!? :D oj niedobre guugle niedobre !! tak się linuksiarstwu narazić ;D

polako

09-07-2008 19:32

@asab której części zdania: "Google uruchomiło wczoraj testową wersję Lively" nie zrozumiałeś że narzekasz na prędkość, dynamikę i ogólnie bezawaryjność aplikacji

michal

09-07-2008 18:37

nie potrafię tego zainstalować. Pobieram, klikam dwa razy i nie... jakieś pomysły?

asab

09-07-2008 16:49

nie podoba mi sie, ze googleupdater siedzi w tle i ze sie instaluje bez pytania; powinni stworzyc normalna aplikacje a nie webapp; nie mozna dodac niektorych rzeczy z katalogu; poza tym chodzi toto cholernie wolno.

Arek

09-07-2008 15:44

Mnie to nie działa :/ Pisze cały cały czas Joing room... i kupa :(

Hakerpawel

09-07-2008 15:28

Oby moja siostra się o tym nie dowiedziała ;) znowu będzie siedzieć jak przed simsami...

Centrum The Sims

Gra miesiąca

Rekomendacje

© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12, tel.(+4822)321-78-00, fax(+4822)321-78-88