Licencja Spore przyczyną oburzenia graczy
Electronic Arts zafundowało graczom bardzo surową licencję Spore. Użytkownicy gry spotkali się z szeregiem ograniczeń, co wzbudziło ich oburzenie. Dzieło EA w szybkim czasie może stać się najczęściej ściąganym tytułem, oczywiście nielegalnie.
"Wprowadziliśmy to ograniczenie by zredukować problem piractwa. Z naszych danych wynika, że mniej niż 25% użytkowników instaluje tą samą grę dwa razy. Co więcej mniej niż 1% instaluje ją więcej niż trzy razy. Problem ten nie dotyczy więc przerażającej większości nabywców."
Kolejnym ograniczeniem wynikającym z postanowień licencji jest możliwość stworzenie tylko jednego konta do gry przypadającego na jeden komputer. Była to druga informacja, która oburzyła graczy i poruszyła liczne fora internetowe.
Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Od 1 września poprzez BitTorrent Spore zostało ściągnięte już ponad 170 tysięcy razy. Liczba ta ciągle rośnie i gra już niedługo ma szansę stać się najczęściej ściąganym tytułem z Internetu. Oczywiście - nielegalnie.
Komentarze (13)
Ja mam 1 PC i 2 laptopy, to skandal zapłaciłem 100 zł za instrukcje, bo limit wyczerpałem, i się dziwiom potem że są same cracki w sieci.
co jak co pogratulowac inteligencji EA wydali gre na torrenty
Oczywiście , że przegięli i to im zapewne na dobre nie wyjdzie. Ja zresztą też należę do grona osób co to więcej niż 3x instalują. Po to gra jest żeby do niej wracać. jeśli jest dobra to nie ma znaczenia ile minęło od jej wydania , po prostu nieraz chce się w nią zagrać i tyle. A oni wygłupili się tylko taką licencją dla końcowego użytkownika. EA nie róbcie tak więcej - tylko taka prośba. Mniej zakazów i udziwnień w licencji = większa kasa z produktu. Jeśli nie jest to dla Was jako dużej firmy jasne możecie się ze mną skontaktować w celach informacyjnych hehe. Pomogę wam następnym razem z licencją , która nie będzie godziła w końcowego klienta. Pozdrawiam wszystkich czytelników , graczy i autora ;P
Grałem i polecam, bo frajda niesamowita :) Tylko, że zainstalowałem żonie, chciałbym na swoim kompie, ale niedługo trzeba będzie reinstalkę zrobić (czyli już 3x), a pewnie i siostra zechce pograć... czyli wolę być potępiony do końca mych dni i poświęcić te kilka godzin na ściągnięcie czegoś, co mogę instalować wielokrotnie. Oryginał? Może, ale tylko dla możliwości założenia konta, nic poza tym. EA niczego się nie nauczyło...
No to ja należę do tego jednego procenta... W taką np. Colonization pogrywam jeszcze po dziś dzień (DOSBox rządzi). Ile razy ją instalowałem? Nie zliczę...
zbliżają sie urodziny synka, miałem zamiar mu kupić tę grę, ale jednak kupię inną (i na pewno z innej stajni)
o co tyle krzyku? gra jest podobno tak denna, że i tak nikt tego nie zainstaluje więcej niż 1 raz... :)
Mocno przegieli i przez to się doigrali... jak będę miał ochotę w to zagrać to także ściągnę ja z netu zamiast kupować...
3x a to dobre :D W moim przypadku Rome Total War: 1. komp w domu 2. laptop (mój) 3. komp w pracy (wiem jak to brzmi ale ;) ) gra jest dobra a windę instaluje przynajmniej raz na rok, więc wychodzi lekko powyżej 3x. Innymi słowy EA chce ludzi ruch..ć na kasę. A pirata można instalować ile razy się chce. Dla mnie wybór byłby oczywisty. No chyba że ktoś jest idiotą. Pogięło dekli jednych.
No po prostu głupki. Zamiast ograniczenia piractwa, rozjuszyli tylko społeczność. Ciekawe ile teraz tego sprzedadzą. Ja tam lubię mieć oryginały, ale po to, żeby do nich wracać i instalować wielokrotnie (więcej niż 3x). Gdybym chciał mieć SPORE, to bym wybrał pirata! Nawet na Steam''ie nie fundują takich przegięć.
Ehhhh ile jeszcze musi wody w wisle uplynac aby zrozumieli ci wszyscy decydenci, im wiecej sztucznych ograniczen tym wiecej piractwa.
Trzeba było nie kombinować... Jak tacy są to my dla nich też tacy musimy być...
to się buracy dorobili...
