News

Google Lively platformą do gier?

29 września 2008 19:43,
Dominik Błaszczykiewicz

A A A

Nietrudno zauważyć, że jak na razie "rewolucyjne" Google Lively służy jedynie jako bardziej cukierkowy, alternatywny świat dla Second Life. To jednak się zmieni. Google dostrzegło ten problem i zapowiedziało, że Lively będzie prawdziwą platformą do gier.

Na początku lipca Google uruchomiło platformę "Google Lively", środowisko, które z założenia miało być alternatywą i konkurencją dla dość popularnej platformy Second Life. Szybko okazało się jednak, że internauci oraz gracze nie są zbyt zainteresowani kolejną wersją tej samej gry. Teraz Google zapowiada, że zmieni ten obraz.

Jeden z przedstawicieli Google, Kevin Hanna, powiedział w wywiadzie dla serwisu GamesIndustry.biz, że firma otworzy świat Lively dla producentów gier. Jedna z poważnych decyzji w tej sprawie mówi o wydaniu specjalnej aplikacji/interfejsu do programowania (API), która umożliwi tworzenie prostych gier arcade oraz 3D.

"W dalszej perspektywie mamy zamiar otworzyć API tak, żeby architektura Lively pozwalała na korzystanie z programu tak jak z platformy z grami online" - sprecyzował Hanna. Dodał również, że ma nadzieję, iż Lively pozwoli pasjonatom oraz młodym producentom gier bez skrępowania realizować ich projekty. Platforma zapewni bowiem odpowiednią wizualizację oraz dostępność gotowych programów - dwie rzeczy, które często przesądzają o powodzeniu różnych tytułów.

Trzeba przyznać, że pomysł wydaje się bardzo ciekawy. Czekamy na pierwsze konkretne informacje o postępach w projekcie.

Zobacz również:
"W Lively użytkownik najpierw tworzy swój wirtualny odpowiednik, którym następnie będzie się poruszał. Wybór konfiguracji awatarów jest naprawdę szeroki - mamy więc nie tylko ludzi, ale również zwierzęta czy różne humanoidalne istoty. Wirtualne alter-ego ma w świecie Lively wiele możliwości interakcji. Można więc spacerować, rozmawiać (Google Talk), tańczyć, pływać, skakać itd. Głównym zajęciem pozostaje jednak komunikacja." - więcej o Lively w artykule "Google Lively już działa. Koniec z Second Life?"
Oryginalny tekst został opublikowany na www.pcworld.pl

Komentarze (7)

real

30-09-2008 13:58

Albo ma się rodzine, albo Second Life

Mike

30-09-2008 11:37

lol filozoficzna dyskusja w komentarzach :D To ja powiem tak. Jeden lubi blondynki, drugi brunetki a 3 jak mu nogi śmierdzą.

max

30-09-2008 11:23

Zgadza się. Życie rodzinne ma swoje uroki, ale faktycznie czasu na nie potrzeba bardzo dużo. Jednak różnica między kolejnym highscorem w jednej grze, czy nowym levelem w drugiej, a uśmiechem dziecka, kiedy wracasz z pracy, jest kolosalna.

mikimoto

30-09-2008 06:51

siwy: kazdy jest kowalem swojego losu. Chciales sie zenic,miec dzieci to takie tego skutki ;) Nie mam na mysli ze to zle ale twoj wybor.

siwy

30-09-2008 01:56

cibmil. Pracuj, ożeń się, i miej dajmy na to 2 dzieci.Być może staniesz przed decyzją czy np pójść do kibla czy lepiej pograć te 10 min. Second Life to alternatywa dla tych którzy nie wiedzą co zrobić z ogromną ilością wolnego czasu z różnych przyczyn, np brak rodziny, przyjaciół, obowiązków, chęci na cokolwiek prócz "gnicia" przed kompem.

cibmil

30-09-2008 00:03

cX: a ja myślałem że to każdy decyduje na co poświęca swój czas, którego wszyscy mamy tyle samo :)

cX

29-09-2008 23:15

Zazdroszczę tym co mają czas na gry.

Centrum The Sims

Gra miesiąca

Rekomendacje

© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12, tel.(+4822)321-78-00, fax(+4822)321-78-88