W grze StarCraft II nie będzie dostępny tryb rozgrywki wieloosobowej przez sieć LAN. Jedyną formą współzawodnictwa w Sieci z żywymi przeciwnikami będzie Battle.net. Fani gry, delikatnie mówiąc, są niepocieszeni.
Producent planuje przygotowanie trylogii StarCrafta II. Pierwszy z sequeli jednej z najlepszych gier RTS w historii, zatytułowany Terrans: Wings of Liberty, zostanie wydany 3 listopada br. Fabuła kontynuacji będzie nawiązywać do pierwowzoru - Terranie, Protossi i Zergowie znów skrzyżują karabiny, pazury i ostrza psioniczne w walce o przetrwanie.
Informacje o braku wsparcia trybu LAN w grze ujawnił Rob Pardo, wiceszef ds. projektowania gier w Blizzardzie, na łamach serwisu Incgamers.com. Doniesienia te z pewnością nie wprawiły w zadowolenie użytkowników, którym już marzyły się "LAN parties" ze StarCraftem II.
Jeden z internautów, ukrywający się pod nickiem Alien, sformułował taką opinię na forum serwisu Joistiq.com: "Częściowo dlatego właśnie istnieje piractwo. Ci goście [Blizzard - red.] usuwają coś, co powinno być bezpłatne, by zastąpić to jakąś obciążoną opłatą "jakością", by ludzie nie grali w pirackie wersje ich gier.(...) Cóż, właśnie stracili moje 150 dolarów przeznaczone na wszystkie trzy gry z serii".
Podobne opinie pojawiają się również w polskim Internecie. Użytkownik robak komentuje na stronie gry-online.pl: "(...)Niestety nie jeden producent myślał że zrobi coś co uprzykrzy życie piratom. Jak zwykle najbardziej dostaną uczciwi ludzie. Piraci mają sojuszników których nie można lekceważyć: krakerów. Pewnie po kilku miesiącach będzie coś w stylu emulatora Battle.netu."
Na stronie Petition Online założono nawet petycję z apelem do Blizzarda o zachowanie trybu LAN w grze.
Przedstawiciele Blizzarda wyjaśniają: "Nie planujemy wsparcia trybu LAN w StarCrafcie II, ponieważ dążymy do stworzenia Battle.netu idealnym rozwiązaniem dla rozgrywki wieloosobowej w StarCrafcie II i przyszłych grach Blizzard Entertainment. Chociaż była to dla nas trudna decyzja, czujemy, że odejście od LAN i skierowanie graczy do poprawionej usługi Battle.net było najlepszą drogą do zapewnienia wysokiej jakości rozgrywki i obrony przeciw piractwu". Producent podkreśla, że niektóre funkcje Battle.netu, takie jak zaawansowane opcje komunikacyjne, osiągnięcia, śledzenie statystyk i inne, wymagają od użytkownika połączenia z usługą. Zachęca więc wszystkich do korzystania z Battle.netu, by wrażenia z gry w StarCrafta były możliwie najpełniejsze.
Obejrzyj wideorecenzję StarCraft II w programie IDG GameShow
Redakcja Gamestar nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronionych przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.
Ja tam nie gram po battelnecie wole jak koledzy wpadna i sobie rozgrywke siepniemy a tak co nie widzialem zeby ktos w domu siedzial z kolegami i na jednym necie gral w BNETA.
ocena: brak oceny
06-07-2009, 12:40
@Yeti - tak napisze tylko "marszczyfred". Jest lato, grill na dzialce itp. Latwiej (czyt. taniej) jest wlaczyc wifi w laptopach i stworzyc siec niz kupowac 20 starterow do mobilnego internetu w celu pogrania. Ale domowi "marszczyfredzi" nie widza roznicy.