StarCraft 2 znowu opóźniony
Kolejne rozczarowanie dla graczy z niecierpliwością oczekujących premiery nowej części kultowego RTS-a. Blizzard poinformował, że z uwagi na konieczność dopracowania usługi Battle.net StarCraft 2: Wings of Liberty nie ukaże się wcześniej niż w pierwszej połowie 2010 r.
"Naszą misją jest tworzenie gier dostarczających epickiej rozrywki. W ramach tych założeń zawsze będziemy poświęcać tyle czasu, ile będzie konieczne, aby upewnić się, że nasze gry i usługi odpowiadają oczekiwaniom graczy i standardom jakości, które sami sobie wyznaczyliśmy" - czytamy w oświadczeniu prasowym, zamieszczonym m.in. w serwisie GamePro.
Wiadomość o opóźnieniu strategii - bez względu na argumentację Blizzarda - przynajmniej części fanów strategii z pewnością się nie spodoba. Oficjalna zapowiedź StarCraft 2 miała miejsce w maju 2007 r. Mówiło się wtedy, że gra trafi na półki sklepów pod koniec 2008 r. co okazało się datą nierealną. Ostatnio obowiązująca data premiery to 3 listopada 2009 r., jednak jak widać, wydawca tym razem też nie dotrzyma terminu.
Na kontynuację jednej z najlepszych gier RTS w historii czekamy już 11 lat, więc kolejne pół roku opóźnienia nie powinno nikogo szczególnie zaboleć. Inna sprawa, że źródłem zamieszania ponownie jest Battle.net. Na początku lipca informowaliśmy, że platforma ta będzie jedyną formą współzawodnictwa w Sieci z żywymi przeciwnikami - Blizzard zrezygnował z tryb rozgrywki wieloosobowej przez sieć LAN.
Komentarze (6)
Lepiej poczekać te pare miesięcy więcej i mieć kolejny hit na kilka (lub jak w przypadku starcrafta) kilkanascie lat :)
Dokładnie tak jak pisze sf. A jak już blizzard SC2 wyda to znów pewnie będzie gra na 10+ lat...
Nie opóźniony tylko przesunięty - nie podano oficjalnego terminu wydania więc nie można mówić o opóźnieniach. Poza tym to dziennikarze wymyślają różne daty, Blizzard zawsze pisze, ze wyda gdy będzie gotowy.
Ale bierzcie pod uwagę to że jak już coś wypuści to jest to dobre. Sporo nowych gier jest jak Windows. Po 2 latach łatania nadają się do normalnej rozgrywki. Lepiej dostać później porządny produkt niż wcześniej jakiegoś gniota (patrz GTA IV na PC na przykład).
Blizzard zawsze miał opóźnienia w wydawaniu gier więc nic nowego... gdyby premiera była w wyznaczonym czasie to byłby news! ;)
Duke Nukem Forever?.. Po tym tytule z taką pewną obawą patrzę na kolejne kontynuacje znanych gier.
