Polacy triumfują w Korei
Rodzimy drużyna e-sportowa Frag eXecutors pokazała klasę, i udowodniła, że w świecie cyfrowych sportów potrafimy sobie poradzić nawet z najmocniejszymi rywalami. Nasi zawodnicy wygrali wielki finał imprezy e-Stars Seul 2010, jednocześnie pokazując, że zawsze należy walczyć do samego końca.
Prowadzenie 1-0 w meczu musiało nieco osłabić czujność panów z Frag eXecutors, gdyż na kolejnej mapie - de_inferno - nie szło im już tak dobrze. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 10-5 dla naszych kolegów z Korei. Zmiana stron również nie przyniosła niczego dobrego. Druga połówka spotkania także przebiegła pod dyktando Koreańczyków, którzy wygrali ją 16-8. Aby wyłonić mistrza potrzebna była dogrywka.
Tu nasi reprezentanci pokazali pazur i udowodnili, że mają nerwy ze stali. Polacy i Koreańczycy wymieniali cios za ciosem, ale ostatecznie pierwszą połowę dogrywki wygrała rodzima drużyna (8 do 7). Po zregenerowaniu sił, zespół Frag eXecutors był już jednak nie do pokonania. Osiem wygranych rund pod rząd na mapie de_train pozwoliło Polakom przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść. Nasi zawodnicy pokonali Koreańczyków i odnieśli pierwsze turniejowe zwycięstwo w tym roku. Wygrana umożliwiła im sięgnięcie po czek opiewający na kwotę ponad pięćdziesięciu tysięcy złotych.
Drużynie Frag eXecutors gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów na arenie międzynarodowej!
Poniżej znajdziecie skrót finałowego spotkania.
Komentarze (3)
CIekawy jestem... ALe nie - ci zwyciezcy to nie to pokolenie... Bo ja wiecie tez pamietam ludzi sukcesu ze swoich komunistycznych czasow... Rezim futrowal przy okazji obowiazkowych szczepien w szkolach wybranych brunetow (czerwonych kacykow) i wszystkich (bez wyjatku) blondynow mieszanka wzmacniajaca z witamin i czegos co bylo chyba pierwowzorem stosowanego dzis przez sportowcow EPO... To powodowalo rozrost miesnia sercowego, zwiekszona wydolnosc, potencje - tego, tak ze legendy o jurnosci i zywotnosci blondynow koniec koncow czesto okazywaly sie prawda ale wiecie - skutek wyprzedzal przyczyne... Dostawali to oni i konie w dewizowych stadninach... A w aptekach nie bylo nawet witaminy C... I mieli sporo osiagniec... Ale ci zwyciezcy to chyba nie to pokolenie...
Chyba de_nuke, a nie de_duke :D
@Autor "Rodzimy drużyna e-sportowa" chyba nie o to chodzilo
